Pogoń w polu kukurydzy. Nagiego mężczyznę wypatrzyli dopiero z naczepy
kukurydza1_fot._kmp_lomza
Policjanci szukali uciekiniera w polu kukurydzy. Foto_KMP Łomża
Pole wysokiej już kukurydzy było miejscem poszukiwań uciekiniera. Nagi – jak się okazało – mężczyzna został zatrzymany dzięki pomocy kierowcy ciężarówki.
Stróże prawa dostali zgłoszenie o kradzieży w sklepie we wsi Burzyn (pow. łomżyński, woj. podlaskie). Jak ustalili, mężczyzna wszedł do sklepu, ukradł piwo i papierosy, po czym pospiesznie wsiadł do swojego samochodu i odjechał.
"Z relacji właścicielki wynikało, że samochód, którym odjechał, był niebieski. Patrolujący pobliską miejscowość funkcjonariusze zauważyli takie auto na jednej z dróg. Kierowca nie reagował na sygnały do zatrzymania i zaczął uciekać. Wjechał w pole kukurydzy i uciekł z pojazdu" – opisuje Komenda Miejska Policji w Łomży.
Wobec takiego obrotu spraw, na miejsce do pomocy przyjechał kolejny patrol mundurowych z Łomży. Był jednak problem z wypatrzeniem uciekiniera w wysokiej kukurydzy. Dlatego policjanci poprosili o pomoc kierowcę przejeżdżającej nieopodal ciężarówki.
"Z naczepy tego samochodu było widać znacznie więcej. Stamtąd wypatrzyli uciekiniera. 37-latek został zatrzymany, był nagi" – podaje łomżyńska KMP.
Szybko wyszło na jaw, iż mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary roku i 2 miesięcy więzienia za kradzież z włamaniem. Odpowie za kolejną kradzież, a dodatkowo za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
