Copy LinkXFacebookShare

Płomienie w zagrodach. Gospodarz zasłabł, poparzone konie padły

Świąteczny weekend przyniósł niestety kolejne pożary w gospodarstwach. W jednym z nich podczas ewakuacji inwentarza – krów mlecznych – zasłabł właściciel. W drugim padła część poparzonych koni.

Na Stanowisko Kierowania Komendy Powiatowej PSP w Grajewie (woj. podlaskie)  wpłynęła informacja o pożarze budynku inwentarskiego na jednej z posesji w Dołęgach. Do zdarzenia zadysponowano w pierwszym rzucie 5 zastępów straży pożarnej. Gdy pierwsi ratownicy dojechali na miejsce okazało się, że ogniem objęte są stodoło-obora oraz dwa bezpośrednio przylegające do niej budynki gospodarskie.

– Z uwagi na fakt, że pożar szybko się rozprzestrzeniał, działania ratowniczo-gaśnicze polegały na ewakuacji z palącej się obory 56 sztuk bydła mlecznego i podaniu 3 prądów wody w natarciu na palącą się stodoło-oborę oraz w obronie bezpośrednio przylegającego kompleksu garaży, w których znajdował się sprzęt rolniczy. W trakcie ewakuacji zwierząt właściciel gospodarstwa zasłabł, a przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego po przebadaniu przewiózł mężczyznę do szpitala. Jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo – relacjonuje mł. asp. Michał Łopatowski z KP PSP w Grajewie.

Dalsze działania ratowników były związane m.in. z rozbiórką stwarzających zagrożenie konstrukcji budowlanych oraz usuwaniem z budynku palących się płodów rolnych i ich dogaszaniem.

W akcji brało udział łącznie 17 zastępów PSP i OSP (81 strażaków) z terenu powiatów grajewskiego i kolneńskiego, w tym grupa operacyjna z KP PSP w Grajewie.

– Sprawnie przeprowadzona akcja poskutkowała uratowaniem budynku mieszkalnego jednorodzinnego, budynku gospodarczego, inwentarza żywego w postaci 56 sztuk bydła oraz sprzętu i maszyn rolniczych – podsumowuje Michał Łopatowski.

Jednostki: JRG Międzyrzec Podlaski, OSP Jelnica, OSP Rzeczyca, OSP Śródmieście, OSP Stołpno, OSP Zawadki, OSP Tłuściec i OSP Rogoźniczka gasiły natomiast pożar stodoły w Zaściankach (pow. bialski, woj. lubelskie).

"Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ugaszeniu pożaru w pierwszej fazie, działając w obronie sąsiadujących budynków, pracach rozbiórkowych, a także dokładnym przelaniu pogorzeliska. Ze względu na duże rozmiary pożaru i potrzebę wielu rąk do pracy, zadysponowano liczne siły i środki. Działania trwały ok. 4 godz. Niestety, w stodole oprócz sprzętu rolniczego i płodów rolnych, przebywały również konie, które zostały poparzone, część z nich padła" – czytamy na facebookowym profilu jednostki OSP Jelnica.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!