Copy LinkXFacebookShare

Plantatorzy chmielu liczą rekordowe straty. Wszystko przez suszę

Województwo lubelskie jest jednym z najbardziej poszkodowanych przez suszę regionów w kraju. Obok producentów owoców i warzyw, gigantyczne straty liczą również plantatorzy chmielu.

Szacuje się, że plony chmielu mogą być w tym roku mniejsze nawet o połowę. Rolnicy apelują do rządu o pomoc w formie rekompensat.

Sprawa jest bardzo pilna, bo wielu plantatorów z Lubelszczyzny już dziś ma poważne kłopoty finansowe (ponad 80 proc. plantacji chmielu znajduje się właśnie w tym regionie).

Daniel Kuś, plantator chmielu z gminy Wilków przyznał w rozmowie z Polskim Radiem Lublin, że sytuacja jest bardzo trudna. Swoje straty szacuje na 40-50 proc. zależnie od odmiany.  – W tym roku znacznie droższa okazała się ochrona chmielu, zwłaszcza jeżeli chodzi o przędziorki i mszyce.  Trzeba było wykonać znacznie więcej zabiegów niż w minionych latach – przyznał rolnik.

Czy w związku z mniejszymi zbiorami browary będą miały problem z pozyskaniem surowca? Na razie nie ma takiego niebezpieczeństwa.

Przedstawiciele Kompanii Piwowarskiej, którzy w poniedziałek odwiedzili plantację w gminie Wilków podkreślali, że polski chmiel jest wysokiej jakości i dlatego jeden z czołowych producentów stara się pozyskiwać jak najwięcej rodzimego surowca.

Joanna Kwiatkowska, kierownik ds. komunikacji w Kompanii Piwowarskiej przyznała, że upały dały się we znaki plantatorom, ale sama firma nie ma z tego tytułu problemów, bo dysponuje zapasami. – Jak każdy browar zabezpieczamy się na podobne sytuacje – zastrzegła w rozmowie z Polskim Radiem Lublin.

Niebawem zakończą się zbiory chmielu w regionie i rozpocznie się skup. Jakie będą ceny? Na razie trudno powiedzieć. Rolnicy mają nadzieję, że proponowane stawki będą znacznie wyższe niż w zeszłym roku i chociaż w części zrekompensują poniesione wydatki.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!