Copy LinkXFacebookShare

Pijany kierowca zniszczył rolnikowi rzepak

38-letni mieszkaniec gminy Konstantynów (pow. bialski, woj. lubelskie) spędził noc w policyjnym areszcie, po tym jak po pijanemu urządził sobie rajd "pożyczonym" autem, zakończony na polu rzepaku.

Rolnik zgłosił stróżom prawa, że kierowca osobowego volkswagena, będąc prawdopodobnie pod wpływem alkoholu, wjechał w jego pole rzepaku w obrębie miejscowości Bukowice-Kolonia.

– Na miejsce natychmiast skierowani zostali funkcjonariusze, którzy potwierdzili zgłoszenie. W rozmowie z pokrzywdzonym ustalili, że nieznany mężczyzna wjechał w należącą do niego uprawę. Gdy kierowca wysiadł z samochodu, zgłaszający zauważył, że jest nietrzeźwy. Wówczas odebrał mu kluczyki, dzwoniąc na numer alarmowy – relacjonuje kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Golfem podróżował 38-letni mieszkaniec gminy Konstantynów, u którego badanie wykazało niemal 3 promile alkoholu w organizmie. Szybko wyszło też na jaw, że ma aktywny zakaz kierowania pojazdami. W dodatku policjanci w trakcie prowadzonych czynności otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży auta.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że tego dnia 38-latek naprawiał sprzęt rolniczy na posesji, na której zaparkowany był volkswagen. W pewnym momencie auto zniknęło razem z mężczyzną – precyzuje kom. Salczyńska-Pyrchla.

Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu