Pijani przyjechali kraść drewno z lasu
drewno_wyciete_1216a83a
Od 17 czerwca weszły w życie zaostrzone przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych gruntach. Foto_Krzysztof Zacharuk
50-letni mężczyzna oraz trzech towarzyszących mu mieszkańców gminy Ujście (woj. wielkopolskie) zostali zatrzymani na gorącym uczynku podczas kradzieży drzewa z lasu.
Wartość dębu została oszacowana na kwotę ponad 1600 złotych. Dodatkowo wszyscy mężczyźni byli pod wpływem alkoholu – informuje wielkopolska policja.
Mundurowi z posterunku policji w Ujściu i Szydłowie ustalili, że na terenie ich gminy nieznany sprawca ściął drzewo, które leży w lesie i jest przygotowane do transportu. Jak się okazało dąb był własnością gminy Ujście i wyceniono go na kwotę ponad 1600 złotych.
Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Podczas analizy zebranych materiałów w sprawie, funkcjonariusze ustalili, że w weekend po drzewo ma przyjechać kilka osób.
Policjanci zatrzymali na gorącym uczynku 50-letniego mężczyznę oraz trzech towarzyszących mu znajomych, którzy ładowali na przyczepę pocięte fragmenty drzewa. Mieszkaniec gminy Ujście oświadczył, że chciał zabrać drzewo na własne potrzeby i w tym celu poprosił o pomoc swoich znajomych.
Podczas wykonywanych czynności, policjanci wyczuli od mężczyzn silną woń alkoholu, Jak się okazało, 30-letni mieszkaniec gminy Ujście przyjechał do lasu swoim samochodem mając w wydychanym powietrzu ponad 3 promile alkoholu, natomiast badanie alkomatem 29-letniego mężczyzny podróżującego tego dnia ciągnikiem pokazało blisko promil.
50-letni mieszkaniec gminy Ujście odpowie za kradzież drzewa z lasu. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat. Natomiast mężczyźni w wieku 29 i 30 lat odpowiedzą za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
