Copy LinkXFacebookShare

Pierwszy raz od wielu lat – przerób rzepaku w Polsce poszedł w dół

Spadek przerobu rzepaku w Polsce potwierdza problemy branży, które sygnalizujemy od dłuższego czasu – wskazuje Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju (PSPO).

Stowarzyszenie podaje, że zrzeszone w nim tłocznie przerobiły w I półroczu 2025 roku łącznie 1 689 tys. ton rzepaku, wobec 1 806 tys. ton w analogicznym okresie 2024 r.

Pierwszy od lat spadek przerobu

„Szczególnie dotkliwy spadek krajowego przetwórstwa rzepaku odnotowany został w II kwartale bieżącego roku, kiedy to przerobiono jedynie 778 tys. ton, tj. aż o 133 tys. ton mniej niż I kwartale i o 66 tys. ton mniej w porównaniu do II kwartału 2024 roku. W konsekwencji, po raz pierwszy od wielu lat nastąpił spadek przerobu rzepaku w Polsce w ujęciu sezonowym, tj. z 3 633 tys. ton zanotowanych w sezonie 2023/2024 do 3 540 tys. ton w zakończonym właśnie sezonie 2024/2025” – wylicza w komunikacie PSPO.

Dobre zaolejenie rekompensatą

Jak z niego wynika, w ramach przerobu rzepaku produkcja oleju surowego w pierwszym półroczu br. wyniosła 728 tys. ton i była niższa w porównaniu do analogicznego okresu 2024 roku o 46 tys. ton. Łączna podaż oleju rzepakowego w Polsce w sezonie 2024/2025 wyniosła 1 535 tys. ton.

Relatywnie nieznaczny spadek produkcji oleju w cały sezonie w porównaniu do poprzedniego, bo o 20 tys. ton, wynikał przede wszystkim z dobrego zaolejenia nasion, które w pewien sposób zrekompensowało duży ubytek w samym wolumenie przerobionego surowca. Średnie zaolejenie przetworzonych przez członków PSPO nasion w II kwartale br. wyniosło 42,9 proc., a w całym pierwszym półroczu 2025 r. było to 43,1 proc., co oznacza, że w ujęciu ogólnym surowiec pod tym względem charakteryzował się naprawdę dobrymi parametrami” – wskazuje Stowarzyszenie.

Problemy ekonomiczne branży

Jeśli chodzi o olej rafinowany, to jego produkcja w tłoczniach zrzeszonych w PSPO w I półroczu 2025 r. wyniosła 279 tys. ton, co stanowi 40 proc. wolumenu wytworzonego w tym czasie oleju surowego. W II kwartale kontynuowana była w tym zakresie dostrzegalna tendencja spadkowa, co również – ponad sam spadek przerobu nasion rzepaku – obrazuje w ocenie branży olejarskiej jej aktualne problemy ekonomiczne w Polsce.

Trudności w pozyskaniu surowca

„Po kilku rekordowych latach przerobu rzepaku w Polsce przyszedł spadek, którego się spodziewaliśmy, biorąc pod uwagę trudności w pozyskaniu surowca, w szczególności w drugiej połowie zakończonego właśnie sezonu 2024/2025. Nie spodziewaliśmy się jednak, że ubytek w ilości przetwarzanego rzepaku w kraju będzie aż tak znaczący, a drugi kwartał tego roku był najgorszy od 3 lat” – podkreśla, cytowany w komunikacie, Mariusz Szeliga, prezes Zarządu PSPO.

Jak dodaje, branża przetwórcza liczy na przywrócenie możliwości importu surowca z Ukrainy, tak aby móc uzupełniać niedobory potęgowane eksportem krajowych nasion do Niemiec. Według niego, pozwoliłoby to na odrobinie strat w bieżącym sezonie oraz zlikwidowało niekonkurencyjność polskiego przemysłu w stosunku do krajów sąsiednich, gdzie nie ma ograniczeń importu.

„Nasze możliwości przetwórstwa rzepaku w kraju przekraczają bowiem 4 mln ton, a niewykorzystany potencjał rzutuje na opłacalność całej naszej działalności” – zaznacza Szeliga.

Źródło: PSPO

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy