Copy LinkXFacebookShare

Pieczone prosię w bagażu Gruzina. „Nie wypada przyjeżdżać z pustymi rękami”

Zaskakującego odkrycia dokonali funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) w bagażu przybyłego do Polski obcokrajowca. Wewnątrz było bowiem przyrządzone prosię.

„Myśleliśmy, że nic nas już nie zaskoczy… a jednak! 8-kilogramowe pieczone prosię w swoim bagażu podręcznym przywiózł z Tbilisi obywatel Gruzji. Podróżny tłumaczył, że miało być prezentem dla znajomych, bo – jak powiedział – nie wypada przyjeżdżać przecież do znajomych z pustymi rękami” – czytamy na facebookowym profilu KAS.

Funkcjonariusze z mazowieckiej KAS zatrzymali ten towar, który miał być następnie zutylizowany.

Warto przypomnieć, że na teren UE nie możemy przywozić żywności pochodzenia zwierzęcego: mięsa, wędlin, nabiału. Takie produkty mogą zawierać bowiem patogeny wywołujące choroby zakaźne u zwierząt, dlatego na granicy trzeba umieścić je w specjalnych pojemnikach. Wyjątkiem są żywność dla niemowląt i produkty spożywcze używane ze względów zdrowotnych.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!