Paprykowe zagłębie świętuje, czyli XXIV Dzień Papryki w Potworowie
papryka_potworow_2016_2_c79e0bf6
Każdy z producent mógł otrzymać szereg cennych wskazówek ułatwiających uprawę papryki. Foto_Krzysztof Zacharuk
7 sierpnia już po raz dwudziesty czwarty w Potworowie (powiat przysuski, województwo mazowieckie) odbywa się najstarsza impreza poświęcona produkcji papryki w Polsce.
XXIV Dzień Papryki w Potworowie to dla plantatorów z regionu nie tylko świetna okazja, aby spotkać się i wymienić doświadczenia, ale również z bliska obejrzeć nowoczesny sprzęt przydatny w codziennej pracy.
Powiat przysuski obok białobrzeskiego i radomskiego jest największym producentem papryki w naszym kraju. Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego podkreśla, że zdecydowanie najwięcej gospodarstw zajmujących produkcją papryki znajduje się w gminach: Potworów, Klwów, Przytyk oraz Rusinów. Właśnie dlatego te gminy są nazywane centrum uprawy papryki.
Nie ma się czemu dziwić, bo blisko 500 ha użytków rolnych przeznaczonych jest pod uprawę papryki, z czego 400 ha zajmują tunele, a na 100 ha rozwija się produkcja papryki gruntowej. Łącznie produkcja roczna wynosi 45 tys. ton co stanowi 60-65 proc. produkcji całego regionu radomskiego.
W gminie Potworów w produkcji towarowej dominują odmiany koloru czerwonego (około 80 proc.), natomiast pozostałe 20 proc. stanowią odmiany koloru jasnego (pomarańczowy i żółty). Plantatorzy od kilku lat narzekają na opłacalność produkcji.
– Aktualnie mamy cenowy dołek, bo w skupach proponuje się 2,40-2,50 zł za kilogram papryki, podczas gdy jeszcze tydzień temu było grubo ponad 3 zł. Na początku lipca ceny oscylowały nawet w granicach 9 zł, jednak wtedy towaru było znacznie mniej niż teraz – mówi Mirosław Łuska, prezes Zrzeszenia Producentów Papryki Rzeczpospolitej Polskiej.
Podkreśla, że producenci żyją w dużej niepewności. – Ciągle nie wiadomo, jaka będzie cena w kolejnych tygodniach, ale mam nadzieję, że nie spadnie poniżej 2,40 zł – tłumaczy Łuska i dodaje, że w najtrudniejszej sytuacji producenci papryki byli w ciągu ostatnich lat. – Teraz jest lepiej, ale bez rozwiązań systemowych na poziomie resortu rolnictwa nadal będziemy zdani na wahania cen – zaznacza.
Ceny skupu papryki drastycznie spadły po wprowadzeniu rosyjskiego embarga w 2014 roku. Wraz z upływem czasu sytuacja się stabilizuje, ale do cen sprzed 4 czy 5 lat jeszcze daleko. Podczas święta papryki dużo się mówi na temat nowych rynków zbytu. Polską papryką interesuje się coraz więcej zagranicznych odbiorców. – Ostatnio gościliśmy Hiszpanów zainteresowanych nawiązaniem współpracy, a przecież Hiszpania jest dużym i ważnym producentem. Nasze produkty trafiają nawet na Węgry i do Bułgarii – podkreśla Mirosław Łuska.
XXIV Dzień Papryki w Potworowie to okazja do podsumowań i zabawy. Podczas imprezy odbywającej się na stadionie sportowym przy ulicy Lipowej można obejrzeć nie tylko wiele odmian papryki, ale także dowiedzieć się sporo na temat uprawy i ochrony.
Zobacz dokładny program festynu odbywającego się w Potworowie
