Copy LinkXFacebookShare

Oznakowanie miodów ma być precyzyjniejsze. Nowe przepisy na horyzoncie

Jeszcze w tym roku mają zostać przyjęte przepisy w zakresie doszczegółowienia znakowania mieszanek miodów.

Kwestia właściwego oznakowania przeznaczonego do sprzedaży miodu i jego mieszanek jest kluczowa w walce z fałszowaniem pochodzenia tych produktów. W wyniku tego procederu stratni są bowiem uczciwi pszczelarze.

Wzmocniono identyfikację miodów

Temat został ostatnio podniesiony m.in. w jednej z interpelacji poselskich, autorstwa Anny Gembickiej (PiS) i Jarosława Sachajki (Wolni Republikanie). Zapytali oni m.in., „dlaczego rząd nie wdrożył skutecznego systemu oznakowania kraju pochodzenia i jakości miodu, mimo zaleceń NIK i IJHARS (Najwyższej Izby Kontroli i Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych – red)?”.

W odpowiedzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) podkreśla, że w znowelizowanych przepisach rozporządzenia z 13 października 2023 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych, wzmocniono identyfikację miodów na rynku w zakresie państwa pochodzenia.

„Rozporządzenie weszło w życie 18 kwietnia 2024 r. i wprowadziło obowiązek wskazywania na etykiecie opakowania miodu nazw wszystkich państw pochodzenia, w których miód został zebrany” – wskazuje resort rolnictwa.

Nowe przepisy jeszcze w tym roku

Jednocześnie dodaje, że trwają prace nad kolejną nowelizacją ww. rozporządzenia w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych, w kierunku dalszego doszczegółowienia znakowania mieszanek miodów.

Kraje pochodzenia będą wymienione w porządku malejącym, według ich udziału wagowego, wraz z procentowym udziałem miodu z każdego kraju. Informacja ta będzie zamieszczana na etykiecie w głównym polu widzenia, z tolerancją 5 proc. dla każdego udziału miodu. Planuje się ustanowienie ww. przepisów jeszcze w tym roku” – informuje MRiRW.

Wzrost produkcji przy spadku importu

Odpowiadając na kolejne pytanie parlamentarzystów, zaznacza ponadto, że nie ma potrzeby wprowadzania przepisów zakazujących importu miodu z państw, które nie spełniają odpowiednich wymagań (np. oznakowania), ponieważ prawo Unii Europejskiej już teraz jasno określa, że miód może być importowany do UE tylko z tych krajów, które spełniają wymagania dotyczące bezpieczeństwa i jakości.

„Jeśli dane państwo nie spełnia tych wymagań, miód z tego państwa nie może być importowany do żadnego kraju UE, w tym do Polski” – przekonuje resort.

Z przekazanych przezeń danych wynika, że produkcja miodu w Polsce wzrosła do rekordowych 31 tys. ton w 2024 r., przy jednoczesnym spadku importu miodu do Polski z 37,3 tys. ton w 2020 r. do 26,7 tys. ton w ub.r.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!