Owoce, warzywa, ziemniaki nie wiadomo skąd. Oznakowanie kuleje

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
02-03-2022,9:10 Aktualizacja: 02-03-2022,9:12
A A A

Klient musi wiedzieć, skąd pochodzą oferowane mu produkty rolno-spożywcze. Tymczasem ze znakowaniem nadal jest spory problem. Mniej więcej jedna czwarta sprawdzonych towarów była wadliwa w tym zakresie.

Chodzi o świeże owoce i warzywa oraz ziemniaki, których kolejną kontrolę przeprowadziła Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHAR-S). Objęto nią 311 sklepów i 122 podmioty działające na pozostałych etapach obrotu produktami.

IJHARS, kontrola żywności, konkurencja rynkowa, agrofagi roślin

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o IJHARS

Umożliwienia kontroli działalności podmiotów, które prowadzą sprzedaż na odległość oraz zakładów żywienia zbiorowego, poprzez zakup kontrolny produktu - to jedno z rozwiązań przewidzianych w projekcie ustawy u IJHARS przyjętej...

Pod lupę trafiło 1381 partii - 1165 owoców i warzyw oraz 216 ziemniaków. W zakresie cech fizycznych nie było źle. Wymagania jakościowe zakwestionowano w zaledwie 8 partiach (0,6 proc.) - 5 owoców i warzyw (0,4 proc.) oraz 3 ziemniaków (1,4 proc.).

"Stwierdzono m.in. niespełnienie wymagań minimalnych w przypadku owoców i warzyw oraz skorkowaciałą skórkę w przypadku ziemniaków określanych jako młode" - podała IJHAR-S.

Znacznie gorzej wyglądała kwestia znakowania. Zakwestionowano je w 322 partiach (23,3 proc.) - 260 owoców i  warzyw (22,3 proc.) oraz 62 ziemniaków (28,7 proc.).

"Stwierdzono m.in.: brak zamieszczenia w miejscu sprzedaży owoców i warzyw wymaganych przepisami informacji (państwo pochodzenia, klasa jakości, odmiana), brak umieszczenia w pobliżu ziemniaków informacji o państwie pochodzenia i/lub wizerunku flagi państwa pochodzenia, całkowity brak oznakowania opakowań" - wyliczyła Inspekcja.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement