Copy LinkXFacebookShare

Orlen o wzroście zapotrzebowania na wodór: głównie w sektorach chemicznym i nawozowym

Większa dostępność OZE do produkcji wodoru oraz wsparcie państwa dla odchodzenia od produkcji wodoru w oparciu o paliwa kopalne – to priorytety działań, na jakie wskazuje Orlen w opublikowanym w poniedziałek raporcie o perspektywach rynku wodoru do 2040 r.

W raporcie, który Orlen stworzył we współpracy z S&P Global, przewiduje się, że w perspektywie lat 2030 i 2035 zapotrzebowanie na wodór RFNBO (wytwarzany przy udziale energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych) w Polsce i krajach bałtyckich będzie miało bardzo wysoką dynamikę wzrostu, głównie w sektorach chemicznym i nawozowym, oraz transportowym. Popyt ten będzie miał związek z celami, wyznaczanymi przez najnowszą wersję dyrektywy OZE (RED III). Dla osiągnięcia celów dyrektywy RED III do 2030 i 2035 r. i umożliwienia stworzenia ekosystemu zero i niskoemisyjnego wodoru oraz odchodzenia od produkcji wodoru w oparciu o paliwa kopalne, zasadnicze znaczenie ma wsparcie państwa – podkreśla się w raporcie.

Szacuje się, że roczny popyt osiągnie odpowiednio 0,35 i 0,66 mln ton, a według dalej idących prognoz w 2040 r. przekroczy 1 mln i sięgnie 1,15 mln ton. Największymi konsumentami będą Polska i Litwa, kraje o rozwiniętym przemyśle nawozowym.

Autorzy raportu podkreślają, że w takim scenariuszu produkcja tak znaczących wolumenów wodoru przekłada się na użycie znaczących wolumenów energii elektrycznej z OZE – 17,4 TWh w 2030 roku i 32,8 TWh w 2035 roku. Szacują, że w Polsce i na Litwie wystąpi w związku z tym deficyt "zielonej" energii elektrycznej na potrzeby wytwarzania wodoru, sięgający w 2030 r. odpowiednio 5,3 i 2,1 TWh rocznie. To z kolei przełoży się na deficyt wodoru RFNBO w szacunkowej wysokości 0,11 i 0,04 mln ton. Oznaczać to będzie, że do pokrycia tych niedoborów niezbędny może być import spoza UE, np. z Bliskiego Wschodu, Afryki i Stanów Zjednoczonych. Wskazywanym w raporcie wyzwaniem będzie import wodoru i amoniaku dla przemysłu chemicznego, przy jednoczesnym zachowaniu limitów emisji, niezbędnych dla certyfikacji RFNBO, oraz konkurencyjności cenowej produktów.

Dlatego, jak wskazuje się w raporcie, priorytetowo powinien być traktowany problem większej dostępności OZE do produkcji wodoru, aby uniknąć importu i maksymalizować krajową produkcję.

Orlen w raporcie wskazuje jednocześnie szereg powodów, dla których warto inwestować w technologie wodorowe, a zwłaszcza w wodór RFNBO. To m.in. bezpieczeństwo energetyczne poprzez zwiększenie niezależności od importu paliw kopalnych, zdolność do osiągniecia celów klimatycznych, szczególnie w sektorach gdzie elektryfikacja nie jest możliwa, a poprzez to unikanie kar i sankcji, inwestycje i tworzenie miejsc pracy.

Wśród innych korzyści koncern wskazuje też rozwój relacji handlowych, ponieważ rozwój wodorowych inicjatyw dekarbonizacyjnych może wspierać uczestnictwo w międzynarodowych partnerstwach, umowach handlowych i inicjatywach w zakresie czystej energii, czy zwiększenie możliwości eksportowych poprzez obniżenie śladu węglowego krajowych produktów.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Bydło rzeźne, ceny, notowania w skupie
Hodowla

Wzrost cen bydła rzeźnego wyhamował