Copy LinkXFacebookShare

Organizacje prozwierzęce jak policja administracyjna

Naczelny Sąd Administracyjny w podjętej w składzie siedmiu sędziów potwierdził w uchwale, że organizacja społeczna zajmująca się odbieraniem katowanych zwierząt od ich właścicieli posiada interes prawny w postępowaniu administracyjnym.

To rozstrzygnięcie, które potwierdza stanowisko prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro, wydaje się być przełomowe. Dotyczy rzecz jasna m.in. rolników-hodowców zwierząt.


NSA w uchwale przesądził, że posiada status strony w postępowaniu (w rozumieniu art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego) organizacja zajmująca się ochroną praw zwierząt, której przedstawiciel odebrał właścicielowi lub opiekunowi zagrożone śmiercią lub ciężką chorobą zwierzę i zawiadomił o tym stosowny organ samorządowy.

Chodzi zatem o przypadki szczególne, ale wielu rolników podważało do tej pory status prawny interwencji tzw. animalsów w gospodarstwach i dalszej drogi tych postępowań. Choć bardziej wyrażali chyba obawę o rozrastanie się możliwości wizytowania gospodarstw przez osoby spoza służba państwowych.

Wracając do uchwały, prokurator generalny w złożonym do NSA wniosku wniósł o wyjaśnienie przepisów w odniesieniu do statusu organizacji prozwierzęcych w postępowaniach, ponieważ wystąpiły rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych. Chodzi o postępowania zmierzające do wydania tzw. decyzji następczej.


Zgodnie z przepisami, "(…) w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia”.

"Dotychczas w orzecznictwie sądów administracyjnych obecne były dwie rozbieżne linie orzecznicze. Sądy orzekały, że organizacje prozwierzęce nie posiadają automatycznie interesu prawnego do udziału w postępowaniu z art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt jako strony, lecz mogą jedynie zgłosić udział w tym postępowaniu jako uczestnicy na prawach strony. Równocześnie inne składy orzekające sądów administracyjnych stwierdzały, że organizacje takie uzyskują status strony w postępowaniu ze względu na fakt zawiadomienia organów samorządowych o odebraniu zwierząt i ponoszenia kosztów ich utrzymania i leczenia" – czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.


NSA w uzasadnieniu uchwały m.in. podzielił stanowisko prokuratora generalnego, że interes prawny organizacji zajmujących się prawami zwierząt do udziału jako strona w postępowaniach z art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt wynika z faktu, że zabierając właścicielowi zagrożone zwierzę, dokonują czynności władczej, którą można zakwalifikować jako ingerencję administracyjną o charakterze policji administracyjnej.

W ocenie NSA ten etap procedury pozwala na samoistne przyjęcie, że organizacja społeczna będzie posiadała interes prawny w toczącym się następnie na mocy art. 7 ust. 3 ww. ustawy postępowaniu administracyjnym. Organizacja społeczna jest bezpośrednio zainteresowana wynikiem postępowania we wspomnianej sprawie.

"Sąd podkreślił zatem, że status strony organizacji zajmujących się ochroną praw zwierząt wynika bezpośrednio z normy art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, która stanowi o obowiązku nałożonym na te podmioty wskazane w tym przepisie" – zaznacza PK.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?