Copy LinkXFacebookShare

Optymistyczne dane o gospodarce. Wskaźniki idą w górę

Opublikowane przez GUS dane dotyczące produkcji oraz sprzedaży detalicznej w marcu świadczą o potencjale rozwojowym polskiej gospodarki – oceniają zgodnie eksperci. Ich zdaniem, dane potwierdzają trend przyspieszenia wzrostu gospodarczego.

W czwartek GUS podał, że sprzedaż detaliczna w marcu wzrosła o 9,7 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym o 16,5 proc. Z kolei produkcja przemysłowa poszła w górę o 11,1 proc. rok do roku i o 17,6 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. Produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo wzrosła rdr o 8,1 proc., a mdm wzrosła o 2,1 proc.

Natomiast ceny produkcji przemysłowej w marcu wzrosły rdr o 4,7 proc., a w mdm spadły o 0,1 – podał Główny Urząd Statystyczny.

Prof. Elżbieta Mączyńska ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oceniła, że dane dotyczące produkcji oraz sprzedaży detalicznej świadczą o potencjale rozwojowym gospodarki. – Ten wzrost świadczy o dobrej kondycji polskiej gospodarki, a jego sygnały były widoczne w danych dotyczących eksportu – powiedziała.

Ekonomistka zwróciła uwagę, że sprzedaż rośnie wolnej niż produkcja. – Mamy więc lukę popytową, która byłaby większa, gdyby nie wzrost płac i program 500 plus – zauważyła.   Profesor podkreśliła przy tym, że wzrost płac, wbrew opinii niektórych ekonomistów, nie spowodował dotychczas spadku konkurencyjności polskich firm.

Dr Andrzej Szymkowiak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu wzrost sprzedaży detalicznej upatruje m.in. w postępującym spadku stopy bezrobocia, wzroście wynagrodzenia oraz wzroście średnich dochodów w gospodarstwach domowych. Naukowiec podkreślił, że wynagrodzenia w Polsce zaczynają zaspokajać podstawowe potrzeby konsumentów.


– Dzięki temu mogą oni przeznaczać środki na inne dziedziny – powiedział. Zwrócił przy tym uwagę, że w opublikowanych danych jest widoczny spadek w porównaniu do ubiegłego roku wydatków na żywność i wyroby tytoniowe. Wzrosły przy tym wydatki w innych dziedzinach, jak książki czy meble.

Dr Michał Muszyński z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu ocenił, że znaczny wzrost produkcji przemysłowej w marcu w porównaniu z poprzednim miesiącem wynika m.in. ze stosunkowo niskich wskaźników z lutego. Ekspert podkreślił, że wzrost sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej należy też wiązać z rosnącą inflacją.

Zdaniem Piotra Dmitrewskiego z BGK, "główną niespodzianką jest produkcja budowlano-montażowa, która powróciła z impetem na dodatnie poziomy, mocno przebiła oczekiwania. – Wydaje mi się, że tak dobre wyniki będą się utrzymywały w kolejnych miesiącach. Jeżeli dodamy do tego dobre wyniki produkcji przemysłowej, możemy mieć nadzieję na solidny wzrost inwestycji za I kwartał 2017 r. – dodał.

Piotr Kalisz (Citi Handlowy) zauważył natomiast, że dane GUS są "wyraźne wyższe od oczekiwań, natomiast przychodzą po zaskakująco słabym lutym. – Ogólnie rzecz biorąc, co do trendu, tempo pozostaje bez zmian – wzrost gospodarczy wyraźnie przyspieszył. Nasza prognoza jak na razie nadal pozostaje aktualna – ok. 3,4-3,5 proc. wzrostu w pierwszym kwartale – powiedział.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące