Copy LinkXFacebookShare

Opił przyczepę, ale nie dojechał po jej odbiór

Kierujący ciągnikiem rolniczym – w drodze po odbiór przyczepy – uderzył w toyotę. Opijanie pojazdu dzień wcześniej i "poprawiny" rankiem mogą się dla niego skończyć nawet pobytem w więzieniu.


Służby ratunkowe zostały wezwane do zdarzenia drogowego w miejscowości Dąbrówka Mała (pow. węgorzewski, woj. warmińsko-mazurskie). Udali się tam stróże prawa oraz strażacy zawodowi z Węgorzewa, a także zastęp z OSP Guja. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

"Szybko okazało się, że kierowca traktora, który doprowadził do kolizji z toyotą, jest pijany. Przeprowadzone badanie wykazało, że mężczyzna miał blisko półtora promila alkoholu w organizmie. Pojazd, którym się poruszał, nie posiadał ponadto aktualnych badań technicznych. Jak tłumaczył mundurowym 45-latek, jechał po przyczepę, którą już wczoraj opił, a dziś rano poprawił jeszcze piwem" – relacjonuje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie.

Mężczyzna stracił prawo jazdy. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!