Obywatelskie ujęcie traktorzysty. Jego wynik rósł podczas kontroli
obywatetrak_fot._kpp_wrzesnia_49e3e739
Kierujący ciągnikiem rolniczym z rozsiewaczem okazał się kompletnie pijany. Fot. KPP Września
Mimo uszkodzenia ogrodzenia cudzej posesji, kierujący ciągnikiem rolniczym odjechał jak gdyby nigdy nic. Został ujęty obywatelsko i przekazany wezwanym na miejsce stróżom prawa.
W minioną niedzielę (1 grudnia) właściciel jednej z posesji w Sokołowie (pow. wrzesiński, woj. wielkopolskie) zgłosił, że kierujący ciągnikiem rolniczym nieprawidłowo wykonał manewr skrętu w prawo, w wyniku czego uszkodził płot.
Kierujący traktorem marki MTZ Belarus z dołączonym rozsiewaczem zaraz po kolizji odjechał z tego miejsca. Kilka ulic dalej został jednak ujęty przez zgłaszającego.
Od prowadzącego maszynę była wyczuwalna silna woń alkoholu. To, że był on pijany, potwierdzili zaraz potem stróże prawa.
„W trakcie pierwszego badania na urządzeniu wyświetlił się wynik 1,30 mg/l w wydychanym powietrzu, co w przeliczeniu oznacza 2,6 prom. alkoholu we krwi. Stan upojenia alkoholowego 35-latka miał tendencję rosnącą i maksymalnie wyniósł ponad 3,2 prom.” – podaje Komenda Powiatowa Policji we Wrześni.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości mieszkańcowi gminy Września zostało zatrzymane prawo jazdy. Grozi mu teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności. 35-latek odpowie także za uszkodzenie ogrodzenia.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
