Copy LinkXFacebookShare

Obszary Natura 2000 są u nas dobrze chronione? Bruksela ma wątpliwości

Komisja Europejska wskazuje, że nie osiągnięto założeń dyrektyw ptasiej i siedliskowej na obszarach Natura 2000 – poinformował Andrzej Szweda-Lewandowski, wiceminister środowiska. Zdaniem Brukseli nie wiadomo, czy siedliska i żyjące tam gatunki zwierząt są dobrze chronione.

Główny Konserwator Przyrody i wiceminister środowiska był w czwartek w Sejmie przez posłów o ocenę funkcjonalności obszarów Natura 2000. Przedstawiciel resortu przypomniał, że genezą wyznaczania sieci "naturowej", był obserwowany pod koniec lat 70-tych zanik wielu gatunków ptaków w Europie.

Aby temu przeciwdziałać wprowadzono dyrektywę ptasią, a następnie siedliskową, które skutkowały wyznaczeniem m.in. siedlisk chronionych gatunków. Ich celem było też utrzymanie tych siedlisk bądź ich odtworzenie, przy uwzględnieniu wymogów, ekonomicznych, społecznych i kulturowych. Oprócz wyznaczania obszarów Natura 2000, dyrektywy nakazywały ich monitoring.

– W oparciu o konkretne dane z monitoringu miano określić, czy sieć jest spójna, czy obszary są dobrze chronione i odtwarzane, czy gatunki są chronione i wykorzystywane przez człowieka w sposób dobry, zrównoważony. (…) Jak widać Natura 2000 miała być instrumentem, przede wszystkim wykorzystywanym do monitoringu stanu środowiska i utrzymania dobrego stanu siedlisk poprzez ich użytkowanie, a nie bierną ochronę – zaznaczył wiceminister.

Poinformował, że obecnie jest opiniowany dokument KE, która dokonała przeglądu skuteczności dyrektyw ptasiej i siedliskowej. – Dokument pokazuje z bezwzględną jasnością, że nie osiągnięto założonych celów, a wiec nie wiemy, czy sieć Natura 2000 jest spójna. Nie wiemy, czy poszczególne wyznaczone siedliska są dobrze chronione, a gdzie są one ewentualnie odtwarzane – zaznaczył Szweda-Lewandowski.

Dodał, że z tego dokumentu wynika także, że nie wiadomo, czy gatunki zwierząt na tych obszarach są dobrze chronione w myśl koncepcji zrównoważonego rozwoju. Główny Konserwator Przyrody ocenił, że obecnie "nowomowa i dezinformacja całkowicie – naszym zdaniem – niszczy sens Natury 2000 i ochronę sprowadza do dwóch pojęć: nie wycinaj, nie zabijaj, gdzie człowiek jest największym wrogiem zasobów przyrodniczych".

Stwierdził, że Polska przekonała się o tym w kontekście siedlisk występujących na terenie lasów gospodarczych w Puszczy Białowieskiej. – Międzynarodowa presja spowodowała, że zaprzestano czynić działania ochronne w postaci wycinki zaatakowanych przez choroby drzew, co wywołało lawinowe zamieranie sadzonych w przeszłości drzewostanów, a w ślad za tym zanik siedlisk i gatunków ważnych dla wspólnoty – mówił Szweda-Lewandowski.

Wiceminister Andrzej Konieczny dodał, że decyzje o wpisywaniu obszarów Natura 2000 były dokonywane często pod wpływem presji. – Wywierano presję po to, żeby osiągnąć ambicjonalny współczynnik pokrycia Polski terenami Natura 2000 – powiedział.

Powołując się na przeprowadzoną w Puszczy Białowieskiej inwentaryzację, Konieczny przekonywał, że gdy puszczę użytkowano, czyli wycinano 6 razy więcej drewna niż obecnie, to wtedy siedliska i gatunki były właściwie chronione. Dodał, że puszcza powinna być akademickim przykładem, gdzie łączy się ochronę czynną i bierną.

Ministerstwo środowiska informuje, że sieć Natura 2000 pokrywa ok. 20 proc. powierzchni kraju (987 obszarów). W jej skład wchodzi blisko 850 obszarów siedliskowych i blisko 150 obszarów specjalnej ochrony ptaków. Ponad połowa obszarów "naturowych" pokryta jest lasami.

W UE funkcjonuje ponad 26 tysięcy obszarów Natura 2000, które zajmują ponad 17 proc. powierzchni państw członkowskich.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?