Copy LinkXFacebookShare

Obchody Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej w Częstochowie

Z udziałem przedstawicieli ruchu ludowego z całej Polski w Częstochowie obchodzono w czwartek Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej, ustanowiony jesienią ubiegłego roku przez Sejm w hołdzie mieszkańcom polskich wsi za ich patriotyczną postawę w czasie II wojny światowej.

– Przychodzimy w pierwszej kolejności z aktem modlitwy za tych, którzy oddali swe życie – w walce, również w męczeństwie; tych, którzy byli żołnierzami, partyzantami; tych, którzy byli w Batalionach Chłopskich i Armii Krajowej, ale również tych, którzy jako mieszkańcy polskiej wsi – a wtedy była to największa część Polski – oddali swe życie jako cywilne ofiary zbrodniczych, fałszywych totalitaryzmów. Oddali swe życie w obronie swej rodziny, swego dobytku; oddali swe życie za Polskę i za wolność – mówił w jasnogórskim sanktuarium prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Przychodzimy dzisiaj modlić się za spokój ich duszy, ale też przychodzimy z dziękczynieniem za dar męstwa i odwagi tych, którzy potrafili przeciwstawić się w najtrudniejszych czasach złu, barbarzyństwu i ideologii śmierci – i zwyciężyli. To jest wielkie dziękczynienie za dar wolności, za dar niezłomności i za dar głębokiej wiary, że wszystko co robimy dla drugiego człowieka, a wielokrotnie i dla swej ojczyzny, ma wielki, głęboki sens – dodał lider ludowców, który na zakończenie uroczystej mszy św. zawierzył mieszkańców wsi Matce Bożej.

– Zawierzamy ci naszą ojczyznę; nie jako posłowie, nie jako prezesi; zawierzamy ci jako Polacy – tacy sami, niezależnie od tego co dziś robimy, niezależnie nawet jakie mamy poglądy; jesteśmy dziś we wspólnocie i zawierzamy ci tę wspólnotę, której na imię Polska – mówił Kosiniak-Kamysz.

Przypomniał, że obchodzony 12 lipca po raz pierwszy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej został ustanowiony zgodną decyzją parlamentu, a pierwsze obchody tego państwowego święta odbywają się w roku 100-lecia polskiej niepodległości.

Prezes PSL przytoczył słowa przedwojennego lidera ruchu ludowego i premiera Wincentego Witosa, cytowane później przez Jana Pawła II: "W najtrudniejszych czasach polski chłop, polski gospodarz, zachował ziemię, narodowość i wiarę – te trzy wartości dały podstawę do odtworzenia państwa polskiego; te słowa są wciąż aktualne" – podkreślił Kosiniak Kamysz.

Czwartkowe obchody rozpoczęły się uroczystościami patriotycznymi w Parzymiechach w powiecie kłobuckim. Później mszy św. w jasnogórskiej Kaplicy Matki Bożej w intencji poległych i pomordowanych mieszkańców polskich wsi przewodniczył częstochowski biskup senior Antoni Długosz.

– Otaczamy dzisiaj swą miłością, pamięcią modlitewną, obecnością na tych uroczystościach, bohaterów polskich wsi, którzy w okrutny sposób w pierwszym dniu II wojny światowej byli mordowani przez okupantów niemieckich. Ginęli niewinnie, nie spodziewali się takiego odniesienia od zaborców. Dlatego też w szczególny sposób dziękujemy im za to, że polała się ich niewinna krew, aby Polska była Polską – mówił w homilii hierarcha.

– Nie chcemy z nienawiścią odnosić się do zaborców – Niemców czy innych narodów, które mordowały nasz naród; wiara na to nie pozwala. Tylko błagamy Chrystusa, aby nie powtórzyły się te wydarzenia, a jako ludzie wierzący i praktykujący dajemy to ważne słowo – przebaczamy. A jeżeli postawa niektórych naszych braci była związana z niesieniem nieszczęścia i Polakom, i innym narodom, prosimy o przebaczenie – taka jest postawa człowieka, który wierzy w Boga pełnego miłosierdzia – wskazał bp Długosz, dodając, że "miłosierdzie to rozbijanie granic między ludźmi i podawanie ręki nawet tym, którzy wyrządzili nam krzywdę".

– Powierzamy wszystkich pomordowanych mieszkańców wsi i błagamy, aby nie powtórzyła się tragedia nie tylko w historii naszego narodu, ale w historii wszystkich ludzi, którzy żyją na naszym kontynencie; by rzeczywiście nasz kraj pokazywał, jak można kruszyć mury nienawiści i podawać rękę na zgodę wszystkim naszym braciom. Niech ofiara życia dzieci, kobiet i mężczyzn, którzy w okrutny sposób ginęli w różnych miejscach naszej wsi, będzie wielkim zadaniem, aby nie spełniało się to, o czym Zofia Nałkowska mówiła w "Medalionach", wspominając obozy koncentracyjne: że często człowiek człowiekowi gotuje taki los – podsumował częstochowski biskup senior.

Po mszy uczestnicy uroczystości złożyli hołd zamordowanym mieszkańcom wsi w jasnogórskiej Kaplicy Pamięci Narodu, pod tablicą Wincentego Witosa. W pawilonie wystawowym w częstochowskim Parku Staszica nieopodal Jasnej Góry otwarto wystawę poświęconą Batalionom Chłopskim na terenie obecnych województw śląskiego i świętokrzyskiego, przygotowaną wspólnie przez muzeum w Częstochowie oraz Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Warszawie.

Bataliony Chłopskie były konspiracyjną organizacją zbrojną polskiego ruchu ludowego, liczącą ok. 170 tys. ludzi, działającą w czasie II wojny światowej na terenie Generalnego Gubernatorstwa i w Wielkopolsce w celu obrony wsi polskiej przed terrorem niemieckim i eksploatacją gospodarczą. Po Armii Krajowej była to największa formacja zbrojna, złożona z ok. 300 oddziałów specjalnych prowadzących akcje sabotażowe i bojowe. Jej straty (do rozwiązania w marcu 1945) wynosiły ok. 7 tys. żołnierzy.

Obchodzony 12 lipca Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej został ustanowiony przez Sejm 29 września ub. roku. Data obchodów jest symboliczna i nawiązuje do pacyfikacji wsi Michniów w woj. świętokrzyskim, której dokonali niemieccy okupanci. Mieszkańcy Michniowa za pomoc niesioną partyzantom zostali w okrutny sposób wymordowani w dniach 12 i 13 lipca 1943 r., a miejscowość została spalona – datę tych wydarzeń uznano za symboliczny dzień pamięci mieszkańców polskich wsi.

Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej został ustanowiony – jak głosi uzasadnienie przyjętej w ub. roku ustawy – "w hołdzie mieszkańcom polskich wsi za ich patriotyczną postawę w czasie II wojny światowej – za pomoc udzielaną uciekinierom, osobom ukrywającym się przed prześladowaniami i wysiedlanym, walkę w oddziałach partyzanckich, za żywienie mieszkańców miast i żołnierzy podziemnego państwa polskiego oraz z szacunkiem dla ogromu ofiar poniesionych przez mieszkańców wsi – rozstrzeliwanych, wyrzucanych z domostw, pozbawianych dobytku, wywożonych do sowieckich łagrów i niemieckich obozów koncentracyjnych oraz na przymusowe roboty".

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?