Copy LinkXFacebookShare

O historii trzeba pamiętać. Ma powstać monografia o NSZZ RI „Solidarność”

– Jednym z naszych celów powinno być powstanie monografii o NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" – uważa Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.

Szef resortu wszedł do rady do spraw upamiętnienia działalności tej organizacji na Kujawach i Pomorzu, która powstała przy marszałku województwa. Wczoraj w Toruniu odbyło się pierwsze posiedzenie tego gremium.

Poza nim w radzie będzie działało jeszcze dziewięć osób – zasłużonych dla opozycji w okresie PRL.

– Rada ma za zadanie zebranie wszystkich informacji o tym, coraz bardziej zacierającym się w pamięci okresie walki o wolną, demokratyczną Polskę. Celem jest przypomnienie i utrwalenie wszystkich działaczy chłopskich i tych, którzy ich wspierali, byli u podstawy powstania "Solidarności" Rolników Indywidualnych – wskazał polityk.

Dodał, że do historii ogólnopolskiej przeszedł protest w Bydgoszczy tzw. wydarzenia bydgoskie. – To był fragment szerszych wydarzeń, które wówczas ekscytowały całą Polskę m.in. pobicia Jana Rulewskiego, Michała Bartoszcze i Mariusza Łabentowicza. Początkiem jednak były strajki rolników, którzy domagali się, tak jak to wtedy rozumieli – sprawiedliwości – podkreślił Ardanowski.

Przypomniał o strajkach w toruńskich cukrowniach, strajkach w części włocławskiej, gdzie powstała chłopska "Solidarność".

– To wszystko zaciera się w pamięci. Dlatego trzeba zebrać dotychczas prowadzone przez IPN badania, wspomnienia ludzi zaangażowanych w tę działalność, bo część z nich była internowana oraz osób, które wspierały rolników. Myślę, że jednym z głównych celów jest jakaś monografia tego okresu. Szczególnie, że wiele osób wówczas zaangażowanych już odeszło – powiedział minister rolnictwa.

W jego ocenie rada powstaje późno, ale dobrze, że w ogóle powstaje.

Michał Grabianka, współtwórca NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" w regionie kujawsko-pomorskim dodał, że należy robić wszystko, żeby upamiętnić tych, którzy przez 9 miesięcy walczyli o istnieje tego związku.

– Przez wiele lat próbujemy porozumieć się ze społeczeństwem i powiedzieć mu, jak trudno było na terenach wiejskich powołać "Solidarność". Trzy zabory, które na wsi cały czas były obecne, budziły kontrowersje odnośnie stworzenia jednej, wielkiej, wspólnej organizacji rolniczej – mówił.

Jan Wyrowiński, były wicemarszałek Senatu, a w okresie PRL zasłużony opozycjonista przypomniał, że działalność rolniczej "Solidarności" rozpoczęła się Klubie Inteligencji Katolickiej, którego był w latach 80. XX wieku wiceprezesem.

– Dlatego mam szczególny sentyment do tych rolników i wszystkiego, co w celu upamiętnienia tego ruchu robi Michał Grabianka. Potrzebna jest rzetelna praca historyków i prace dotyczące tego, jak było naprawdę. Druga sfera, to sfera upamiętniania w przestrzeni miejskiej w Torunia. Poza tablicą, która znajduje się w cukrowni, nie ma innego miejsca upamiętnienia. A warto pamiętać, że pierwsza ogromna manifestacja 3 maja 1981 roku odbyła się z inspiracji "Solidarności" Rolników Indywidualnych – podkreślił Wyrowiński.

Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego powiedział, że powstanie rady wynika z konieczności odkrycia na nowo tej historii – mocno zapomnianej.

– Jest to ciało, któremu będę patronował i powołuję po to, żeby jeszcze dogłębniej zapisać, zarejestrować historię rolniczej "Solidarności" i uhonorować wszystkich, którzy ją tworzyli. Mój ojciec był założycielem rolniczej "Solidarności" gminnej i wiem ilu działaczy w tamtych czasach było na obszarach wiejskich zaangażowanych w walkę o niepodległą Polskę – stwierdził.

Członkowie rady wyrażali przekonanie, że jednym z owoców działań rady powinna być książka, która przedstawi historię organizacji na Kujawach i Pomorzu.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!