Nowe dane o suszy rolniczej 2026. Izba: absurd z ubezpieczeniem

Jest dziewiąty raport o suszy rolniczej w 2026 r. Autorzy zamieścili w nim m.in. końcowe analizy dotyczące występowania jej w zbożach i rzepaku. Natomiast Izba Rolnicza w Opolu wskazuje na absurd w systemie ubezpieczeń od suszy. I apeluje o pilną reformę w tym zakresie.
Opolska IR o tej sprawie przypomina w opisywanym przez nas wystąpieniu do wojewody, by ten zwrócił się do rządu o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej w regionie. Chodzi m.in. właśnie o skutki suszy rolniczej panującej w 2026 r.
Ubezpieczyli się od suszy, ale odszkodowania brak
Zarząd izby zwracał na niezwykle krzywdzący dla rolników problem w pismach kierowanych do władz państwowych.
„Dotyczy on osób, które ubezpieczyły swoje uprawy od ryzyka suszy, ponosząc koszty składki ubezpieczeniowej (współfinansowanej przecież z budżetu państwa)” – wyjaśnia IR w Opolu.
Jak zaznacza, pomimo wystąpienia na polach ewidentnych i drastycznych strat, ubezpieczyciele w wielu przypadkach odmawiają wypłaty odszkodowań. Dlaczego? Bo System Monitoringu Suszy Rolniczej (SMSR), prowadzony przez Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG), nie wykazuje oficjalnie suszy dla danego obszaru lub konkretnej uprawy.
Susza rolnicza 2026 – izba chce zmiany w systemie
W rezultacie – jak twierdzi opolski samorząd rolniczy – prowadzi to do absurdu, gdyż:
- rolnik poniósł wydatek na ubezpieczenie;
- państwo dopłaciło ze środków publicznych do składki;
- szkoda na polu faktycznie i bezsprzecznie wystąpiła;
- a odszkodowania brak, ze względu na brak wpisu w systemie.
Dlatego izba kategorycznie żąda:
- pilnej analizy funkcjonowania tego systemu;
- natychmiastowego stworzenia możliwości uwzględniania rzeczywistych szkód stwierdzanych bezpośrednio przez komisje w terenie, a nie wyłącznie na podstawie teoretycznych raportów i wskaźników aplikacyjnych.
Raport: zwiększenie deficytu opadów
A jak wygląda susza rolnicza w 2026 roku według wskazań SMSR? Najnowszy, dziewiąty raport dotyczy okresu d 11 czerwca do 10 sierpnia 2026 r. Wynika z niego, że średnia wartość klimatycznego bilansu wodnego (KBW) w Polsce wyniosła -122,8 mm. W porównaniu do poprzedniego okresu (1 czerwca – 31 lipca), spadła o 23,4 mm. Oznacza to zwiększenie deficytu opadów. Najniższe wartości KBW odnotowano w województwach: lubelskim (-226 mm), podkarpackim (-211 mm), dolnośląskim (-199 mm) i opolskim (-194 mm).
W raporcie stwierdzono zagrożenie suszą dla upraw: zbóż jarych, kukurydzy na ziarno, kukurydzy na kiszonkę, buraka cukrowego, chmielu, krzewów owocowych, drzew owocowych, truskawek, tytoniu, warzyw gruntowych, ziemniaka oraz roślin strączkowych.
Susza rolnicza 2026 w zbożach i rzepaku
Przy tym w zakresie zbóż i rzepaku autorzy raportu przedstawili analizy końcowe.
I tak, w uprawach zbóż jarych warunki suszy w tym roku eksperci stwierdzili na obszarze 1623 gmin, co stanowi około 65 proc. ogólnej liczby gmin w kraju. W woj. kujawsko-pomorskim i mazowieckim było to 100 proc. gmin, zaś w woj. lubelskim – 98 proc.
Z kolei w uprawach zbóż ozimych susza wystąpiła na obszarze 1425 gmin, czyli 57 proc. ogólnej liczby gmin w kraju. Także i tym przypadku w woj. kujawsko-pomorskim zagrożenie było w 100 proc. gmin. Ponadto w woj. mazowieckim naliczono 99 proc. zagrożonych gmin, a woj. lubelskim – 97 proc.
Natomiast jeśli chodzi o rzepak i rzepik, warunki suszy rolniczej w 2026 r. stwierdzono na obszarze 1004 gmin. Zatem na terenie 40 proc. ogólnej liczby gmin w kraju. Największy procentowy udział gmin z niedoborem wody w tych uprawach miało woj. lubelskie (97 proc. gmin). Następne w kolejności są woj. łódzkie (83 proc.) oraz lubuskie (82 proc.).
Źródło: IR w Opolu, IUNG
Przeczytaj również: Żniwa pomału finiszują. Skup zbóż będzie wzmocniony?



