Copy LinkXFacebookShare

Norki jak piłki wrzucali do komór gazowych. Sprawa jest w prokuraturze

Fundacja VIVA! i inicjatywa Basta! ujawniły wstrząsające praktyki na fermie futrzarskiej w Modrzewie (woj. zachodniopomorskie). Na filmie nagranym ukrytą kamerą widać, jak zwierzęta są za ogon wrzucane do komór gazowych.

To wynik listopadowego śledztwa przeprowadzonego przez aktywistów na fermie. W oparciu o nagrania Fundacja Viva! przygotowała i złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami – informuje "Głos Koszaliński".  

– Zawiadomienie dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa przez pracowników fermy w Modrzewiu zostało wysłane. Materiały dowodowe, przede wszystkim filmy, zostały nagrane podczas kilku wizyt w tym miejscu w listopadzie. Zwierzęta są tam wyciągane z klatek za ogony, za nogi i brutalnie wrzucane do komory gazowej – mówi Łukasz Musiał.

To już kolejna publikacja pokazująca przedmiotowe traktowanie zwierząt na fermach futrzarskich. Podobnie było w Giżynie w okolicach Myśliborza. Tam dodatkowo uderzano zwierzętami o brzegi komór gazowych i klatek.

– Takie nagrania pokazują, jak wygląda przemysł futrzarski od podszewki. Nie ma w nim miejsca na szacunek do zwierząt. To biznes. Takie sytuacje będą się powtarzały, dopóki nie wprowadzimy zakazu chowu zwierząt na futro – mówi Martyna Kozłowska z Fundacji Viva!

Dziennik skontaktował się z Polskim Związkiem Hodowców Zwierząt Futerkowych. Okazuje się, że ferma w Modrzewiu nie jest jego członkiem, więc nie przeszła tam audytu. Później dziennikarze prosili o zajęcie stanowiska właściciela fermy w Modrzewiu. Zostali poproszeni o wysłanie pytań do pełnomocnika spółki, do której należy. Odpowiedzi jeszcze nie ma.
 

źródło: "Głos Koszaliński"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!