Copy LinkXFacebookShare

NIK: w razie kryzysu gminy nie są przygotowane na braki w dostępie do wody

Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli sprawdzili, czy władze samorządowe są w stanie zapewnić zaopatrzenia w wodę na wypadek sytuacji kryzysowych. Sprawdzono dziesięć gmin w pięciu województwach. Wykryto, że brakuje procedur na wypadek nagłych zdarzeń i możliwości dostarczenia wody mieszkańcom.

We wtorek we Wrocławiu zaprezentowano wyniki kontroli dotyczącej zapewnienia bezpieczeństwa zaopatrzenia w wodę. Kontrola została przeprowadzona w dziesięciu małych i średnich miastach – Kątach Wrocławskich, Lubinie (dolnośląskie), Grodzisku Mazowieckim, Legionowie (mazowieckie), Ropczycach, Stalowej Woli (podkarpackie), Augustowie, Sokółce, (podlaskie), Goleniowie i Stargardzie (zachodniopomorskie).

Negatywne wyniki kontroli

Wicedyrektor delegatury NIK we Wrocławiu Artur Urban podkreślił, że celem kontroli "było udzielenie odpowiedzi w szczególności na pytanie, czy w gminach zapewniono bezpieczeństwo zaopatrzenia w wodę na wypadek sytuacji kryzysowych".

"W tym celu sprawdziliśmy, czy w gminach rzetelnie zidentyfikowano potrzeby i zasoby oraz zaplanowano działania na rzecz zapewnienia dostaw wody w sytuacjach kryzysowych, a następnie czy właściwie się przygotowano do wystąpienia tego typu zdarzeń" – powiedział Urban.

Wyniki kontroli są negatywne. Powodem był m.in. brak odpowiednich ram prawnych na szczeblu krajowym. Wskazano m.in. na przykład z 2022 roku, gdy uchylono ustawę z 1967 roku o obronie cywilnej. "Skutkiem tego było zniesienie obowiązku planowania w gminach działań na rzecz m.in. przygotowania i zabezpieczenia źródeł wody pitnej dla ludności poszkodowanej w sytuacji zagrożenia zewnętrznego bezpieczeństwa państwa" – powiedziała koordynatorka kontroli, doradczyni ekonomiczna Ksymena Kramarczyk-Rosiak.

Nieaktualizowane plany

Zdaniem NIK, brak również regulacji prawnych w sprawie jakości wody. Kontrola wykazała, że w zaledwie trzech gminach plany zarządzania kryzysowego był cyklicznie aktualizowane i kompletne.

"Bez identyfikacji w gminach zapotrzebowania na wodę oraz zasobów, służących zapewnieniu dostaw wody poza siecią wodociągową, nie jest możliwe skuteczne planowanie w gminach działań w sytuacjach kryzysowych" – podkreśliła Kramarczyk-Rosiak.

Kontrola NIK wykazała również, że gminy w większości nie mają środków do transportu wody w razie awarii wodociągów. Jedynie w Stargardzie zabezpieczono dostawę w wodę równą zapotrzebowaniu.

Ani jednej cysterny w gminie

"W 10 gminach zabezpieczona liczba środków do transportu i dystrybucji wody poza siecią wodociągową, czyli wszelkiego rodzaju cystern, beczkowozów czy też zbiorników na wodę transportowanych na przyczepach, była niewystarczająca. W skrajnym przypadku, chodzi tutaj o Augustów, w gminie nie zabezpieczono żadnego takiego środka" – zauważyła Kramarczyk-Rosiak.

Kontrola objęła gminy, które zamieszkuje ok. 400 tys. osób. Ujawnione w jej trakcie problemy są jednak na tyle powtarzalne, że mogą dotyczyć o wiele większej liczby mieszkańców. W raporcie pojawiły się wnioski skierowane do władz centralnych o wprowadzenie przepisów, które pozwolą na zmiany w obecnej sytuacji. NIK opracowała także tzw. dobre praktyki, czyli wskazówki mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa dostaw wody w sytuacjach kryzysowych.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?