Nieudane wyprzedzanie. Ciągnik stracił koło, traktorzysta w szpitalu
wyprzciag_fot._kpp_lubartow_10feefbf
W wyniku zderzenia podczas wyprzedzania, auto dachowało, a ciągnik m.in. stracił tylne koło. Fot. KPP Lubartów
Stróże prawa wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia drogowego z udziałem ciągnika rolniczego i samochodu osobowego na Lubelszczyźnie. Jedna osoba trafiła do szpitala.
Do tego wypadku doszło w miniony poniedziałek (3 marca) w miejscowości Głębokie (pow. lubartowski, woj. lubelskie). Gdy służby ratunkowe dotarły na miejsce, rozbity traktor znajdował się w rowie, poza drogą wylądował też samochód, który dachował.
– Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 20-letni kierowca samochodu marki Peugeot, podczas wykonywania manewru wyprzedzania, doprowadził do zderzenia z ciągnikiem rolniczym, w którym doszło do urwania koła. Ciągnikiem kierował 32-letni mieszkaniec gminy Uścimów, z obrażeniami ciała został on przetransportowany do szpitala – relacjonuje mł. asp. Jagoda Maj, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.
Obecnie stróże prawa z tej jednostki wyjaśniają okoliczności i przyczyny zdarzenia. Co istotne, obaj kierujący byli trzeźwi.
– Apelujemy do uczestników ruchu drogowego o rozwagę i dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Nieprawidłowe wyprzedzanie jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, a ich skutki mogą być tragiczne. Szczególną ostrożność należy zachować przy manewrach wyprzedzania pojazdów rolniczych i wolnobieżnych, ponieważ często mają one ograniczoną widoczność i brak możliwości szybkiej reakcji. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drodze zależy od nas wszystkich – przekazuje Jagoda Maj.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
