Copy LinkXFacebookShare

Niemczycki: Polska poprze umowę z Mercosurem, jeśli będzie ona korzystna dla rolników

Wiceminister z KPRM Ignacy Niemczycki powiedział w czwartek w Brukseli, że polski rząd poprze umowę o wolnym handlu między UE a Mercosurem, czyli państwami Ameryki Płd., tylko jeśli Komisja Europejska zapewni, że będzie ona korzystna dla unijnych rolników.

Umowa UE-Mercosur była jednym z tematów odbywającego się w czwartek w Brukseli posiedzenia unijnych ministrów ds. handlu.

Negocjacje dotyczące tego porozumienia trwają już ponad 20 lat i powoli zbliżają się ku końcowi – wstępnie oczekiwano, że umowa może zostać podpisana podczas ubiegłotygodniowego szczytu grupy G20 w Rio de Janeiro, to się jednak nie udało.

Przeciwko umowie w obecnej formie protestuje część państw unijnych, w tym Francja, oraz rolnicy, którzy obawiają się, że europejskie towary zostaną wyparte przez tanie produkty z krajów Mercosur, tj. Brazylii, Argentyny, Paragwaju, Boliwii i Urugwaju. Brak poparcia dla obecnego kształtu porozumienia zadeklarował także polski resort rolnictwa.

Wiceminister Niemczycki powiedział w czwartek w Brukseli, że chociaż Polska docenia potencjalną wagę umowy w sensie politycznych i gospodarczym, to nie może zgodzić się na rozwiązania, które uderzyłyby w unijnych i polskich rolników, i które nie zostaną przez nich zaakceptowane.

Jak dodał, Polska zabiega o to, żeby KE w sposób bardziej adekwatny wzięła w umowie pod uwagę obawy rolników. „Mamy potencjalne rozwiązania także na gruncie unijnym. Pojawiały się takie pomysły, jak np. dodatkowe fundusze, które miałyby przeciwdziałać potencjalnym negatywnym skutkom porozumienia dla rolników” – wyjaśnił polityk.

Minister powiedział, że są trzy elementy umowy, na które Polska będzie zwracała uwagę: zapewnienie, żeby produkty trafiające na rynek UE będą spełniały odpowiednie standardy, ustalenie kwot towarów trafiających do Wspólnoty z państw Mercosur, a także kwestia rekompensat dla rolników, jeśli poniosą straty.

Chodzi o to, na jak szerokie otwarcie rynku się zgodzimy. Komisja argumentuje, że dotychczasowe kwoty są relatywnie nieduże. Z kolei nasze argumenty są takie, że być może z perspektywy całej Unii są one nieduże, ale z perspektywy pojedynczych państw członkowskich, takich jak Polska, ich wpływ na rynek może być spory” – tłumaczył Niemczycki.

Podkreślił, że stanowisko Polski jest jasne: jeśli ma wyrazić zgodę na umowę z Mercosurem, to musi „zabezpieczyć poparcie społeczne” dla porozumienia, czyli znaleźć taką formułę, która uspokoi producentów rolnych.

Świetnie rozumiem obawy rolników. Myślę, że one biorą się z tego, że nie przedstawiliśmy im jasnej propozycji, jak ma wyglądać ich przyszłość w Unii Europejskiej i w związku z tym każda umowa handlowa, o której dyskutujemy, i która miałaby otwierać rynek produktów rolnych, wywołuje niepokój” – powiedział polityk.

Jeśli chodzi o samą formułę zawarcia porozumienia, to jako umowa czysto handlowa mogłoby ono zostać przyjęte tylko na poziomie europejskim, czyli przez Komisję i Parlament. Natomiast jeśli będzie ono szersze i będzie wykraczało poza kwestie handlowe, wówczas konieczne będzie zaangażowanie w proces decyzyjny parlamentów krajowych.

Niemczycki powiedział, że dla Polski lepszym wyjściem byłaby ta druga opcja, ponieważ dałaby ona państwom członkowskim możliwość wyraźnego zaznaczenia swojego zdania.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Bydło rzeźne, ceny, notowania w skupie
Hodowla

Wzrost cen bydła rzeźnego wyhamował