Copy LinkXFacebookShare

Nielegalny połów w gospodarstwie rybackim. Na poczet kar, policjanci zajęli trzy auta

Trzej kompani usłyszeli zarzuty w związku z łowieniem ryb „na lewo” ze szkodą dla gospodarstwa rybackiego. Jeden z nich został zatrzymany w wyniku pościgu, a dwaj pozostali sami oddali się w ręce stróżów prawa. Na poczet przyszłych kar zostały zajęte samochody.

Policjanci i strażnicy rybaccy w nocy z 29 na 30 listopada prowadzili wspólne działania nad jeziorem Gopło. W obrębie miejscowości Racice (pow. inowrocławski, woj. kujawsko-pomorskie) zauważyli opla, w którym jechało trzech mężczyzn. Byli przekonani, że pojazd jest pełen złowionych nielegalnie ryb. Gdy podjęli interwencję, podróżujące autem trio rzuciło się do pieszej ucieczki.

Ryby, sieci i… narkotyki

W ręce funkcjonariuszy wpadł jeden z mężczyzn. To 37-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego. Służby w samochodzie ujawniły worki z rybami w ilości blisko 100 kg, 8 sztuk sieci typu wonton oraz kamerę termowizyjną. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia. Podczas przeszukania policjanci ujawnili w jego paczce papierosów susz roślinny oraz kryształ. Badanie testerem wykazało, że susz to marihuana – relacjonuje asp. szt. Izabella Drobniecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu.

Zajęcie trzech samochodów

Jak dodaje, 1 grudnia do komisariatu w Kruszwicy zgłosiło się dwóch pozostałych uciekinierów (w wieku 33 i 36 lat).

Uznali, że wolą sami oddać się w ręce policji, bo i tak zostaną niebawem zatrzymani. Cała trójka usłyszała zarzuty dotyczące nielegalnego połowu ryb na szkodę gospodarstwa rybackiego. Najstarszy z nich odpowie również za posiadanie narkotyków. Na poczet przyszłych kar policjanci dokonali tymczasowego zajęcia trzech samochodów – informuje Izabella Drobniecka. 

Uważajmy przed świętami!

Zapewnia przy tym, że to to kolejni kłusownicy zatrzymani podczas wspólnych działań policjantów i strażników rybackich.

Okres przedświąteczny to czas wzmożonego handlu rybami. Pamiętajmy, żeby zakupy tego typu robić w punktach handlowych, a nie od osób, które pozyskują ryby w nielegalny sposób i przechowują w niewłaściwych warunkach, co może zagrażać zdrowiu. Ponadto kłusownicy, działając poprzez używanie zabronionych sieci typu wonton, niszczą ekosystem. Dlatego zarówno policjanci, jak i strażnicy rybaccy apelują, by zgłaszać wszelkie sygnały o nielegalnych połowach. Można to również robić anonimowo na numer alarmowy 112 – wskazuje przedstawicielka inowrocławskiej KPP.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!