Copy LinkXFacebookShare

Nie ustąpił pierwszeństwa, doprowadził do zderzenia. Nietrzeźwy 17-latek za kierownicą ciągnika

pijany traktorzysta, pijany kierowca, kolizja, ciągnik

Nie miał uprawnień i był nietrzeźwy w momencie kolizji 17-letni traktorzysta. Doprowadził on do zderzenia z autem. Inny kierowca ciągnika rolniczego „wydmuchał” podczas kontroli aż 4,5 prom. alkoholu.

W Skrzeszewie Żukowskim (pow. kartuski, woj. pomorskie) w minioną sobotę (5 lipca) doszło do kolizji z udziałem maszyny rolniczej.

Według ustaleń policji, 17-letni mieszkaniec gminy Żukowo kierujący ciągnikiem rolniczym nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 32-letniemu kierującemu autem marki Audi, w wyniku czego doszło do zderzenia się pojazdów.

Bez uprawnień, po alkoholu

Szybko okazało się, że 17-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem, a do tego miał w organizmie 0,4 promila alkoholu.

– Mężczyzna za spowodowanie kolizji, jazdę po użyciu alkoholu i bez wymaganym uprawnień odpowie teraz przed sądem – informuje st. sierż. Aleksandra Philipp z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.

I przypomina, że za jazdę bez wymaganych do tego uprawnień kara grzywny może wynieść nawet 30 000 złotych. Obowiązkowo orzekany jest też zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

– Jeżeli osoba nieposiadająca uprawnień spowoduje wypadek lub kolizję, ponosi pełną odpowiedzialność cywilną i karną za wyrządzone szkody, w tym pokrycie kosztów odszkodowania – wskazuje policjantka.

Zaczęło się od braku tablicy

Kłopoty prawne ma też 55-latek, który tego samego dnia został zatrzymany do kontroli przez „drogówkę” na terenie powiatu węgorzewskiego (woj. warmińsko-mazurskie). Patrol zastopował jego jazdę pierwotnie z uwagi na brak tablicy rejestracyjnej na ciągniku rolniczym.

„Okazało się, że za kierownicą siedzi nietrzeźwy mężczyzna. 55-latek miał 4,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W trakcie kontroli policjanci ustalili także, że miał cofnięte uprawnienia do kierowania. To nie jedyne przewinienia, jakie popełnił. Ciągnik marki Ursus nie był zarejestrowany, a tym samym nie posiada ubezpieczenia OC. Pojazd został odholowany na parking strzeżony” – brzmi relacja KPP w Węgorzewie.

Za popełnione wykroczenia oraz przestępstwa kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości i prowadzenia ciągnika po cofnięciu uprawnień, 55-latek odpowie przed sądem. 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!