Nie będzie wcześniejszych emerytur dla rolników
zniwa_tytus3_cdab2b5a
W opinii rządu, w przypadku rolników indywidualnych powinno nastąpić obniżenie wieku emerytalnego, bez możliwości przechodzenia na tzw. wcześniejszą emeryturę.
Rada Ministrów pozytywnie zaopiniowała prezydencki projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z zapowiedziami zakłada on powrót do powszechnego wieku emerytalnego obowiązującego przed 1 stycznia 2013 r.
60 i 65 lat na emeryturę
Według projektu prezydenckiego wiek emerytalny powinien wynosić co najmniej 60 lat w przypadku kobiet i co najmniej 65 lat w przypadku mężczyzn.
Nowe propozycje przewidują także uchylenie przepisów dotyczących emerytury przejściowej.
W oficjalnym rządowym stanowisku do projektu ustawy jest też mowa o rolnikach. "Zdaniem rządu, powrót do obowiązującego przed 2013 r. wieku emerytalnego nie powinien oznaczać utrzymywania preferencyjnych zasad przechodzenia na emeryturę przez rolników oraz w stan spoczynku sędziów i prokuratorów, po 31 grudnia 2017 r." – czytamy.
A dalej napisano: "w przypadku rolników indywidualnych powinno nastąpić obniżenie wieku emerytalnego, bez możliwości przechodzenia na tzw. wcześniejszą emeryturę, przy pozostawieniu dotychczasowej zasady wypłaty emerytury bądź renty rolniczej w całości w przypadku prowadzenia działalności rolniczej przez emeryta lub rencistę rolnego wraz z małżonkiem, który nie nabył jeszcze prawa do takiego świadczenia i podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników z mocy ustawy, tj. obowiązkowo".
Ciężka praca bez urlopów
Rolnicy, którym przytoczyliśmy zapis o braku możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę, nie ukrywali zdumienia, a czasem i oburzenia.
Ich zdaniem, ze względu na charakter pracy, rolnikom należą się przywileje emerytalne na najwyższym poziomie. – Wyższym niż nawet policjantom, wojskowym czy górnikom – usłyszeliśmy od jednego z gospodarzy.
Dlaczego? Najczęściej wymieniane argumenty dotyczą ciężkiej, mozolnej, codziennej pracy fizycznej w warunkach zapylenia powietrza, upałów lub mrozów, deszczów itp. Poza tym rolnicy na co dzień narażeni są na kontakty ze szkodliwymi pestycydami czy nawozami chemicznymi.
A nie wolno zapominać także o wysiłku psychicznym, stresie związanym z nieprzewidywalnością warunków atmosferycznych czy cen płodów. Dodatkowo dochodzi mnóstwo roboty papierkowej, związanej z wnioskami o różnego rodzaju płatności czy też obszerną dokumentacją, jaką trzeba prowadzić, mając dzisiaj gospodarstwo.
– Pracujemy świątek, piątek i niedziela i nie po osiem, a po dwanaście i więcej godzin. Zwłaszcza latem. O urlopach można zapomnieć – przypomina nasz rozmówca.
Następcy będą coraz starsi?
Do rządowego stanowiska krytycznie odniosła się już także Wielkopolska Izba Rolnicza. Uważa ona za w pełni uzasadnione pozostawienie rolnikowi swobody decyzji co do możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę zgodnie z obowiązującymi obecnie zasadami, tj. 30 lat pracy i ubezpieczenia w KRUS i ukończenia wieku 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn.
"Brak możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę nie pozostanie bez wpływu na strukturę wiekową osób zatrudnionych w rolnictwie. Gospodarstwa przekazywane będą następcom później, przez co przejmować je będą osoby coraz starsze. Warunki konkurencji na wspólnotowym rynku wymagają specjalistycznej wiedzy z zakresu funkcjonowania rynków rolnych, opłacalności produkcji, metod gospodarowania czy nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Dynamicznie zmieniająca się rzeczywistość daje tutaj przewagę ludziom młodym, aktywnym oraz otwartym i gotowym na zmiany" – wskazuje WIR w wystąpieniu do premier Beaty Szydło.
Zdaniem wielkopolskiego samorządu rolniczego polityka państwa w tym zakresie powinna zmierzać do ułatwiania przejmowania gospodarstw przez młodych rolników. A temu z pewnością nie będzie służyć brak możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę.
