Nagła dymisja wiceministra rolnictwa. Następcy do wyborów nie będzie
tadeusz_romanczuk_2
Stanisław Romańczuk do 1998 zajmował się prowadzeniem własnego gospodarstwa. Foto_PAP/Marcin Obara
Senator Tadeusz Romańczuk nie jest już sekretarzem stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 24 lipca premier Mateusz Morawiecki przyjął jego rezygnację. – Odszedł równie szybko jak się pojawił – słychać w gmachu przy ulicy Wspólnej.
Nasze źródła potwierdzają, że dymisja wiceministra nie miała spokojnego przebiegu i została wymuszona. – Oficjalna wersja jest taka, że Romańczuk sam zrezygnował, ale to nie jest do końca prawda – powiedziała nam dobrze poinformowana osoba z resortu rolnictwa i dodała, że chodzi o wewnątrzpartyjne przepychanki tuż przed wyborami.
O tym, że musiało wydarzyć się coś niespodziewanego, świadczy sekwencja zdarzeń. Wiceminister, który jeszcze w połowie lipca tryskał humorem i snuł planu na kolejne tygodnie urzędowania, nagle zrezygnował.
– Najlepszym podsumowaniem całej sprawy niech będzie fakt, że żadna informacja na temat odejścia Romańczuka nie pojawiła się na oficjalnej stronie resortu. Wszystko zostało przemilczane, bo w kampanii to niewygodny temat – wyjaśnił nasz informator.
Tam go potrzebują
25 lipca w rozmowie telefonicznej Tadeusz Romańczuk potwierdził, że 19 lipca złożył dymisję, którą premier Morawiecki przyjął dopiero 24 lipca. Wyjaśnił, że jego dymisja ma związek ze sprawami osobistymi, o których nie będzie publicznie mówił. – Zostawmy to, bez komentarza – oświadczył.
Czy rezygnacja ze stanowiska była zaskoczeniem dla ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego? – Nie, uprzedziłem go dużo wcześniej – przyznał były wiceminister i dodał, że Ardanowski jest jego serdecznym przyjacielem od ponad 30 lat. – Dziękuję, że mogłem sprawować tak zaszczytne stanowisko i współpracować z tak świetnym zespołem.
Tadeusz Romańczuk wrócił do pracy w Bielsku Podlaskim. Rada nadzorcza Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek zdecydowała o powołaniu byłego wiceministra na funkcję prezesa zarządu. – Wracam tam, gdzie czuje się najlepiej – przyznał Romańczuk.
Czy zamierza kandydować w nadchodzących wyborach parlamentarnych? – Wszystko zależy od władz Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli zapadnie taka decyzja, będę kandydował – zastrzegł Tadeusz Romańczuk, który obecnie jest senatorem PiS z okręgu wyborczego nr 61 (Białystok). – W polityce trzeba mieć dużo cierpliwości, a mi jej nie brakuje – rzucił tajemniczo parlamentarzysta.
Departament na chwilę
Tadeusz Romańczuk na stanowisko sekretarza stanu w MRiRW został powołany w sierpniu 2018 roku. Odpowiadał między innymi za rynki rolne i gospodarkę ziemią. Co ciekawe, za Departament Gospodarki Ziemią odpowiadał zaledwie od 1 czerwca br. (zastąpił wiceministra Rafała Romanowskiego).
W tym czasie odbył sporo spotkań z rolnikami i obiecywał dialog w zakresie przedłużania umów dzierżaw gospodarstwom towarowym. Niewiele udało się jednak zrobić w tym zakresie.
Nie będzie następcy
O powody odejścia wiceministra zapytaliśmy ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Szef resortu rolnictwa przypomniał, że Romańczuk jest "bardzo dobrym mleczarzem" (przez wiele lat był prezesem SM Bielmlek), a z tego stanowiska zrezygnował obejmując funkcję sekretarza stanu.
– Bardzo cenię jego kompetencje, ale każdy sam o sobie decyduje. W ministerstwie rolnictwa nie ma dożywocia i jeżeli ktoś chce odejść, to jest jego prawo – oświadczył Ardanowski i potwierdził, że Tadeusz Romańczuk będzie kandydował do Senatu z listy PiS. – Jest aktywnym politykiem, senatorem i doszedł do wniosku, że coraz trudniej jest pogodzić funkcjonowanie w ministerstwie rolnictwa, przy ogromnym obciążeniu, z pracą parlamentarzysty. Poinformował, że w kampanii wyborczej jest bardziej potrzebny na Podlasiu, a na jego wsparcie oczekują rolnicy, ponieważ spółdzielnia mleczarska z Bielska Podlaskiego ma kłopoty – powiedział minister.
– Zdecydował, że chce odejść i ta rezygnacja została przyjęta przez premiera Mateusza Morawieckiego. Z ubolewaniem, ale została przyjęta – dodał Ardanowski.
Czyli poważne kłopoty finansowe bielskiej spółdzielni (pojawiają się informacje, że to właśnie Romańczuk do nich doprowadził) nie miały wpływu na decyzję o dymisji? – Nie. Ja oceniam pracę wiceministrów nie przez ich historię życia, ale ich pracę w resorcie. Mam przekonanie co do uczciwości Tadeusza, bo wiem, że to człowiek uczciwy i pracowity – podkreślił Jan K. Ardanowski.
Czy planuje złożyć wniosek do premiera o powołanie nowego wiceministra? – Na razie nie przewiduję – odpowiedział minister i dodał, że zadania Romańczuka zostaną rozdzielone pomiędzy resztę wiceministrów. – Aktualnie staramy się ogarnąć to wszystko, czym zajmuje się ministerstwo w okrojonym składzie – zaznaczył Ardanowski.
Warto dodać, że 29 lipca przed siedzibą SM Bielmlek odbył się protest rolników, którzy obawiają się rychłego ogłoszenia upadłości spółdzielni. Domamagają się wypłaty zaległych pieniędzy za dostarczone mleko.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
