Copy LinkXFacebookShare

Nadleśnictwo Kłodawa sadzi las maszyną. Brakuje rąk do pracy

Sadzarka w nadleśnictwie Kłodawa dziennie obsadzi hektar ziemi. Mieści się na nim ok. 10 tys. sadzonek. Okazuje się niezbędna, bo brakuje chętnych do sadzeniu lasu.

Do sadzenia lasu coraz częściej wykorzystywane są maszyny. Sadzarka w osiem godzin obsadzi hektar ziemi. Mieści się na nim ok. 10 tys. sadzonek.

"Dla porównania, doświadczona para ręcznie w tym czasie posadzi tysiąc sadzonek" – powiedział zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Kłodawa Tadeusz Szyszko. Z tego wynika, że maszyna zastępuje 20 doświadczonych osób do obsadzenia hektara lasu.

Sadzarki w codziennym użyciu przez leśników to efekt coraz bardziej odczuwanego braku ludzi chętnych do pracy.

"Maszyny są od dawna wykorzystane do sadzenia lasu, ale 20 lat temu nie było problemu z chętnymi do pracy" – powiedział Szyszko. Dziś brakuje rąk do pracy w lesie.

Nadleśnictwo Kłodawa rocznie musi zasadzić 200 ha lasu.

Województwo lubuskie jest najbardziej zalesionym obszarem w kraju. Lasy zajmują ponad 710 tys. hektarów, czyli ponad połowę województwa. Przeważają iglaste gatunki drzew. Dominują sosna i świerk. Z drzew liściastych przeważają dęby, brzoza, olsza i buk. 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Sankcje dla rolników. Obornik i pobór wody na cenzurowanym

Przetwórcy wieprzowiny, wieprzowina, eksport mięsa, Filipiny, polska wieprzowina, rynek mięsa, Związek Polskie Mięso
Aktualności

Przetwórcy wieprzowiny przygotowują wysyłki na Filipiny