Copy LinkXFacebookShare

Nabór na „Modernizację gospodarstw” trzeba przyspieszyć

Zdaniem Podlaskiej Izby Rolniczej wczesna wiosna to lepszy termin składania wniosków o dofinansowanie zakupu maszyn i sprzętu do gospodarstw niż przewidywany na ten nabór czerwiec.

PIR we wniosku do Grzegorza Pudy, ministra rolnictwa podkreśla swoją aprobatę dla wiadomości o planie uruchomienia w 2021 roku naboru wniosków na "Modernizację gospodarstw rolnych" – obszar D, w ramach poddziałania "Wsparcie inwestycji w gospodarstwach rolnych" PROW na lata 2014-2020.

"Wraz z tą informacją doszły do nas pogłoski jakoby nabór miał być uruchomiony w czerwcu, dlatego też występujemy z wnioskiem, aby w przypadku wyżej wspomnianego działania miało to miejsce w marcu czy kwietniu, kiedy rolnicy mają więcej czasu na zebranie i opracowanie indywidualne, czy też z doradcą, wniosków aplikacyjnych o przyznanie wsparcia. Należy mieć na uwadze, iż rolnicy rozpoczynają inwestycje w swoich gospodarstwach głównie na wiosnę" – napisał Grzegorz Leszczyński, prezes PIR.

Jednocześnie wskazał, że dla tak ważnego dla rolników naboru (chodzi bowiem o dofinansowanie zakupu m.in. maszyn) czerwiec nie jest dobrym czasem. Rozpoczynają się bowiem wówczas intensywne prace polowe – od sianokosów po żniwa.

Ponadto np. marzec w ocenie samorządu rolniczego byłby korzystny dla instytucji wdrażającej, czyli Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, bo wnioski o pomoc byłby staranniej przygotowane.

Niedawno podlaska izba złożyła też wniosek do resortu rolnictwa, by m.in. w ramach wsparcia "Restrukturyzacji małych gospodarstw" zwiększyć wielkość ekonomiczną gospodarstw, które kwalifikują się do pomocy do 16 tys. euro (żeby więcej gospodarzy mogło z niej skorzystać).

Samą wysokość wsparcia należałoby zdaniem PIR podnieść do 100 tys. zł.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące