Copy LinkXFacebookShare

Na Podkarpaciu scalanie gruntów idzie pełną parą

Na terenie sześciu powiatów województwa podkarpackiego trwają prace scaleniowe gruntów rolnych. O postępach tego procesu rozmawiali ostatnio w Polańczyku samorządowcy i geodeci.

To właśnie ten region otrzymał na scalanie gruntów najwięcej środków w kraju – ponad 152 mln złotych, czyli 25 proc. ogólnej puli. Nic w tym jednak dziwnego, bo – jak podkreślał Władysław Ortyl, marszałek województwa – rejon charakteryzuje się dużym rozdrobnieniem agrarnym.

– Wiele gospodarstw użytkuje liczne, małe, rozproszone działki. Dlatego w celu wzrostu konkurencyjności sektora rolnego podjęte zostały działania na rzecz poprawy tego stanu rzeczy. Liczymy, że dotacje w tej perspektywie finansowej wiele poprawią, ale zabiegamy też o środki z budżetu państwa, które będą konieczne, gdyż fundusze unijne mamy już na wyczerpaniu – zaznaczał samorządowiec.

Magdalena Sobina, dyrektor Departamentu Programów Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego w Rzeszowie przypominała, iż nabór wniosków o dotacje na scalenia gruntów został przeprowadzony w ubiegłym roku.

– Podpisaliśmy 12 umów z sześcioma wnioskodawcami. Były to powiaty: przeworski, jarosławski, rzeszowski, leżajski, mielecki i przemyski. Realizacja projektów wyczerpała ponad 90 proc. przyznanej Podkarpaciu alokacji. Dzięki unijnemu wsparciu scalonych zostanie ponad 13 tys. hektarów ziemi – poinformowała.


Największą powierzchnię scalanie obejmie w powiatach przeworskim – 3.477,54 ha, jarosławskim – 3.200,91 ha oraz leżajskim – 2.689,82 ha. Prace są na różnych etapach, ale zgodnie z planem ostatnie zakończą się w połowie 2020 roku.

Aktualnie proces trwa na terenie 12 miejscowości: Jodłówka, Próchnik (powiat jarosławski), Grodzisko Dolne (powiat leżajski), Zarównie-Zachwiejów (powiat mielecki), Wyszatyce (powiat przemyski), Bóbrka Kańczucka, Kisielów, Rączyna, Siedleczka, Urzejowice (powiat przeworski), Nowy Borek (powiat rzeszowski) na obszarze o łącznej pow. 13 339 ha.

Pozostałe środki unijne, którymi jeszcze dysponuje województwo podkarpackie powinny wystarczyć na scalenia na dodatkowym obszarze ok. 1.000 ha. I na tym koniec.

– Istnieje więc pilna konieczność zagwarantowania środków w budżecie państwa na prace scaleniowe po roku 2020. Wykonawca prac scaleniowych, jakim jest Podkarpackie Biuro Geodezji i Terenów Rolnych w Rzeszowie, jest przygotowane na rozpoczęcie od 2021 roku prac na kolejnym obszarze ok. 2 tys. do 2,5 tys. ha – zapewniał Piotr Kędrek, geodeta województwa.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!