Copy LinkXFacebookShare

Na Opolszczyźnie płoną pola, łąki i lasy

Opolscy strażacy w ostatnich dwóch dniach wyjeżdżali do gaszenia takich pożarów aż 40 razy.

Do największych pożarów ściernisk doszło w miejscowościach Kalinów (pow. strzelecki), gdzie spłonęło 30 ha i Jasienica Dolna (pow. nyski) – 25 ha. – Wilgotność wynosi teraz 11 procent, mamy też trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego – wyjaśnia w rozmowie z "Nową Trybuną Opolską" nadleśniczy Zdzisław Dzwonnik.

We wtorek od ognia zajął się młodnik w okolicach Ozimka. Do akcji z lotniska w Polskiej Nowej Wsi poderwany został samolot gaśniczy dromader, który zrzucił wodę na objęty ogniem teren.

Na razie opolskie nadleśnictwo nie zarządza jeszcze zakazu wstępu do lasu. – Chcemy poczekać z tym jak najdłużej się da. Wbrew pozorom ludzie w lesie w takim okresie mogą pomóc. To oni najczęściej zauważają, że się pali i zawiadamiają strażaków. A podpalacze i tak przecież nie przejmują się takimi zakazami – dodaje w rozmowie z dziennikiem.

Leśnicy i strażacy proszą o ostrożność. W lasach nie można palić papierosów w lesie, o ogniskach już nie wspominając. Nie zostawiajmy też samochodów na poboczach przy lasach, czy na łąkach. Sucha trawa może bowiem zapalić się od gorącej rury wydechowej.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!