Myśliwi nie mają wstępu do lasów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Marzena Kozłowska PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
05-04-2020,11:00 Aktualizacja: 04-04-2020,21:34
A A A

Do 11 kwietnia myśliwi nie mogą organizować w lesie polowań ani - tak jak każdy inny obywatel - nawet przebywać tam - poinformowało w komunikacie Ministerstwo Środowiska.

Zaznaczono w nim, że "rozporządzenie Rady Ministrów wprowadzające powszechny zakaz poruszania się, przewidziało możliwość przemieszczania się myśliwych realizujących obowiązki wynikające z prawa łowieckiego, jak na przykład ważne dla rolników szacowanie szkód łowieckich".

walka z asf w polsce, polski związek łowiecki, szkolenia dla myśliwych

Myśliwi kontra ASF. Będą mieć własny plan walki z chorobą

Polski Związek Łowiecki pracuje nad wewnętrzną strategią dotyczącą zwalczania wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF). Odbędą się między innymi szkolenia dla myśliwych.   PZŁ opracowuje własny plan walki z chorobą niejako obok udziału w...

"Tym samym rozporządzeniem wprowadzono zakaz korzystania z terenów zielonych, czyli także lasów. Od tego zakazu nie przewidziano jednak wyjątku dla myśliwych" - czytamy w komunikacie.

Jak zaznaczono w nim, "oznacza to, że myśliwi mogą się przemieszczać, ale poza zamkniętym obszarem, wyłącznie w celu szacowania szkód łowieckich, zabezpieczania pól rolników przed szkodami, dokonywania niezbędnych napraw lub wykonywania poleceń odpowiednich władz związanych z zapobieganiem rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń, który zagraża rolnikom jednak poza zamkniętymi terenami zielonymi".

Ograniczenia w dostępie do lasów, wynikają z zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego oraz decyzji Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego i są konsekwencją lawinowego wzrostu wizyt w lasach po zamknięciu terenów zielonych w miastach.

"Lasy w całej Polsce, w szczególności w pobliżu miast, zaczęły być oblegane. W cieplejsze dni, a zwłaszcza w weekend na szlakach był tłok, ludzie gromadzili się na leśnych parkingach i w miejscach wypoczynkowych. Urządzane były ogniska, imprezy i spotkania. Wytyczne nakazujące zachowanie dystansu społecznego były w lasach masowo łamane" - podkreślono w komunikacie.

Według ekspertów wzmożone wycieczki do lasów i parków narodowych spowodowałyby transmisję wirusa na obrzeża miast, co grozi pojawieniem się nowych ognisk zakażeń.

"Epidemiolodzy wskazują, że odnotowany wzrost zachorowań w ostatnich dniach jest właśnie skutkiem rozprężenia obserwowanego w czasie minionego ciepłego weekendu. Wcześniej zamknięte decyzjami dyrektorów niektóre parki narodowe (tatrzański, kampinoski) były wskazywane jako dobra praktyka przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się wirusa" - czytamy w komunikacie.

Wprowadzone ograniczenia są tymczasowe - do 11 kwietnia (sobota).
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement