Copy LinkXFacebookShare

Myśliwi mogą spać spokojnie. Nie będzie zmian w systemie łowiectwa

Uważam aktualnie funkcjonujący model łowiectwa w kraju za optymalny i nie planuję żadnych legislacyjnych zmian w tym zakresie – napisał do Polskiego Związku Łowieckiego minister środowiska Jan Szyszko.

W ostatnim czasie na PZŁ spadły zarzuty dotyczące opieszałości przy realizowaniu odstrzału sanitarnego dzików (w związku z rozprzestrzeniającym się ASF). Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel na spotkaniach miał wprost mówić, że związek nie spełnia swojej roli i wspominał o możliwości jego rozwiązania.

Łowczy bronili się, twierdząc iż odstrzał idzie zgodnie z zawieranymi umowami. A teraz dostali wsparcie od ministra środowiska Jana Szyszki.

"Łowiectwo, jako element ochrony środowiska przyrodniczego, w rozumieniu ustawy oznacza ochronę zwierząt łownych (zwierzyny) i gospodarowanie ich zasobami w zgodzie z zasadami ekologii oraz zasadami racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej i rybackiej. Zgodnie z powyższą definicją ustawową w Polsce realizowany jest model łowiectwa, w którym na pierwszym miejscu stawia się ochronę i hodowlę zwierzyny, a dopiero w dalszej kolejności jej pozyskanie" – zaznaczył minister we wstępie przesłania do myśliwych.

Dalej wymienił główne założenia obowiązującego modelu łowiectwa. Wśród nich jest to, że jedna organizacja – Polski Związek Łowiecki – prowadzi gospodarkę łowiecką w imieniu państwa oraz wykonuje inne zlecone przezeń zadania.

"Należy stanowczo podkreślić, że system obwodów łowieckich jest w polskich warunkach systemem zdecydowanie lepszym. Jest on bowiem, w przeciwieństwie do systemu licencyjnego, tańszy i bardziej przystosowany do mozaiki środowisk rolniczo-leśnych i rozbudowanej infrastruktury cywilizacyjnej" – przyznał minister Szyszko.

Według niego ten system jest korzystny dla zwierzyny i to właśnie dzięki niemu w Europie możemy się cieszyć jej stosunkowo dużą liczebnością i bogactwem gatunkowym.

W dodatku w ustawie wskazano minimalną powierzchnię obwodu łowieckiego, co gwarantuje właściwe zarządzanie populacjami zwierząt łownych, gdyż możliwe to jest tylko na dużych obszarach.

"Ustawodawca powierzył prowadzenie gospodarki łowieckiej Polskiemu Związkowi Łowieckiemu. Jedna wyspecjalizowana organizacja społeczna lepiej chroni interesy swoich członków, ale i umożliwia właściwy nadzór nad podejmowanymi działaniami. Jest również silnym głosem polskiego łowiectwa na arenie międzynarodowej. Jako jedyna ma również możliwość skutecznej walki z afrykańskim pomorem świń" –  wskazuje szef resortu środowiska.

I podsumowuje: "Mając na uwadze powyższe, uważam funkcjonujący model łowiectwa w kraju za optymalny i nie planuję żadnych legislacyjnych zmian w tym zakresie".

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!