Copy LinkXFacebookShare

Myśliwi mogą robić co chcą. Nawet przepędzić z lasu spacerowicza

Myśliwi będą mogli wygonić z lasu obrońcę przyrody, grzybiarza i spacerowicza. Będą mogli też pogonić właściciela z jego ziemi. Takie prawo obowiązuje już w Polsce.

Chociaż ten zapis nie znalazł się we właśnie nowelizowanej ustawie Prawo łowieckie (jest obecnie w sejmowej podkomisji), to taka nowelizacja weszła w życie, niejako bocznymi drzwiami – informuje "Gazeta Wyborcza".


Zapis zakazujący utrudniania i uniemożliwiania polowania sprytnie przepchnięto schowany w specustawie dotyczącej zwalczania chorób zakaźnych u zwierząt. Dokument znowelizował Prawo łowieckie w artykule dotyczącym czynów zabronionych, gdzie został dodany malutki, ale bardzo znaczący punkt.

Za ustawą zagłosowali niemal wszyscy posłowie i senatorowie. Andrzej Duda, który jeszcze w czasie kampanii prezydenckiej rozsyłał listy do przyjaciół zwierząt z zapewnieniami, że nie rozumie łowieckiego hobby swojego konkurenta Bronisława Komorowskiego podpisał ją pod koniec grudnia.

Przepis dotknie nie tylko przeciwników łowiectwa. Będzie mógł być wykorzystany przeciwko każdemu z nas. Co prawda w ustawie zapisane jest, że przeszkadzanie musi być umyślne, ale wystarczy, że myśliwy poinformuje spacerowicza lub grzybiarza, że właśnie poluje, i od tej chwili już chodzenie po lesie będzie umyślnym przeszkadzaniem.

Dotyczy to również prywatnej ziemi bowiem. Jeżeli nie wyłączymy jej z obwodu łowieckiego, to myśliwi będą mogli także żądać ukarania kogoś na jego własnej ziemi, bo "utrudnia" – przekonuje na koniec dziennik.
 

źródło: "Gazeta Wyborcza"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!