Morawiecki: sieci handlowe powinny stawiać na polskie produkty
morawiecki_mlekovita.jpg_684e54a6
Mateusz Morawiecki odwiedził główne zakłady spółdzielni mleczarskiej Mlekovita. Foto_PAP/Artur Reszko
Rodzime produkty rolne powinny być najlepiej traktowane w sprzedaży w sieciach handlowych – mówił premier Mateusz Morawiecki. Apelował też, by rynek europejski był otwarty na naszą żywność i by "konkurencja była równa".
Szef rządu odwiedził główne zakłady spółdzielni mleczarskiej Mlekovita w Wysokiem Mazowieckiem (Podlaskie). Podczas konferencji prasowej w towarzystwie Krzysztofa Jurgiela, ministra rolnictwa i Dariusz Sapińskego, prezesa Mlekovity podkreślał, że bardzo zależy mu na tym, aby polscy rolnicy mieli dostęp do rynków UE i nie tylko.
Poinformował, że minister rolnictwa wdraża właśnie pakiet pięciu ustaw, które wzmocnią pozycję rodzimej żywności za granicą.
Morawiecki zwracał przy tym uwagę, że "nie ma polskiego masła na półkach w sklepach na przykład w Danii, a jest duńskie masło w polskich sklepach".
– A przecież wszyscy jesteśmy w jednej Unii Europejskiej. No to jak to jest, że może ktoś nam blokować sprzedaż naszego masła, a my jesteśmy otwarci dla wszystkich produktów zagranicznych? Oczywiście, że jesteśmy, my dzisiaj jesteśmy wzorem jednolitego rynku UE – powiedział szef rządu.
Polityk przyznał, że "niestety" wielkie sieci handlowe w Polsce zdominowane są przez kapitał zagraniczny. Zaznaczył jednak, że to szanujemy, bo jesteśmy częścią UE.
Prosił, by jednak te sieci wykazały się "patriotycznym zachowaniem" i by traktowały z szacunkiem, w relacjach handlowych, polskich producentów i rolników. – Będziemy się na pewno bardzo przyglądać, żeby nie było nadużywania pozycji dominującej – dodał premier.
[WIDEO] Premier Morawiecki mówi między innymi o eksporcie polskiego masła
Przypomniał, że w sieciach handlowych organizowane są np. tygodnie produktów z różnych krajów. Apelował, by co najmniej raz w miesiącu w każdej sieci w kraju był "tydzień polski". – Tak naprawdę przecież produkty polskie powinny tutaj być sprzedawane w ogromnej większości. Tak, jak to jest w krajach zachodnich, które bronią swoich rynków, pomimo że jesteśmy wszyscy częścią jednolitego rynku europejskiego – dodał Morawiecki.
W Wysokiem Mazowieckiem szef rządu zwiedzał najnowszą inwestycję Mlekovity – fabrykę proszków mlecznych. Od dwóch miesięcy trwa rozruch zakładu, który kosztował 300 mln zł i powstał od podstaw.
Sapiński powiedział, że wizytowana fabryka jest największą tego typu w Europie Środkowo-Wschodniej. Dodał, że w 2017 r. skup mleka całej grupy wzrósł o 11 proc., a obroty przekroczyły "grubo" ponad 4 mld zł.
Premier podkreślał, że rolnicy i mieszkańcy wsi to "ta część Polski, która jest absolutnie niezbędna, kluczowa dla normalnego funkcjonowania całego kraju".
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
