Copy LinkXFacebookShare

Mleczarnie w tarapatach. „Sytuacja w zakładach robi się dramatyczna”

Upadki mniejszych firm i konsolidacja na rynku to efekt kryzysu w branży mleczarskiej. Zyski niemal znikły, a grożą nowe koszty i pogorszenie relacji z Ukrainą, gdzie mleczarnie dużo eksportują – informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Jak czytamy w dzienniku, kryzys w mleczarstwie doprowadził do pogorszenia się jego wyników finansowych.

Konsolidacja albo inwestorzy zewnętrzni

"Zysk brutto wypracowany w I kwartale 2023 r. spadł do zaledwie 64,8 mln zł z aż 895 mln zł w analogicznym okresie 2022 r. Z kolei zysk netto spadł do 24,6 mln zł w I kw. 2023 r. wobec 783,5 mln zł przed rokiem. Daje to odpowiednio – 7 i 3 proc. zysków z ubiegłego roku. Absolutnie rekordowe ceny skupu mleka pod koniec ubiegłego roku połączone ze spadającymi cenami w sklepach i mniejszym popytem oraz wysokimi cenami energii doprowadziły do kryzysu w branży polskich przetwórców mleka. W efekcie każda firma z wielkiej trójki dokonała już w tym roku przejęć mniejszych mleczarni" – informuje gazeta.

"Koszty przetwórstwa wzrosły w sposób niewyobrażalny. A wszelkie obciążenia spowodują, że coraz więcej firm będzie musiało szukać ratunku w postaci konsolidacji lub szukania inwestorów zewnętrznych albo będą zamykać biznes" – mówi, cytowana przez gazetę, Agnieszka Maliszewska, dyrektor generalna Polskiej Izby Mleka, która ocenia, że w efekcie tego kryzysu upadać będą zwłaszcza małe zakłady.

Sytuacja w zakładach robi się dramatyczna

"Rzeczpospolita" podaje też, że branża z niepokojem przygląda się cenom energii i zapowiedziom rządu, że mogą one niebawem jeszcze wzrosnąć. Jak czytamy, branża boi się też wejścia w życie systemu kaucyjnego, a także zmian w unijnej polityce dotyczącej opakowań.

„Sytuacja w zakładach robi się dramatyczna. Patrząc w dłuższej perspektywie, nie widać szans na poprawę. Nie jesteśmy konkurencyjni na rynkach światowych, a 30-40 proc. produktów mleczarskich trzeba wyeksportować. Nie widać perspektyw poprawy sytuacji finansowej w zakładach produkcyjnych. Rynek wewnętrzny jest stabilny pod kątem spożycia, a nawet nastąpił spadek konsumpcji. Klienci zwracają uwagę bardziej na cenę niż na jakość” – mówi gazecie Andrzej Szczepański, prezes firmy Robico, producent m.in. kefirów.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!