Copy LinkXFacebookShare

Minister zabiega o zwiększenie eksportu do Chin

– Pracujemy nad zwiększeniem eksportu drobiu do Chin. Władze tego kraju przemyślą też kwestię regionalizacji w kontekście ASF – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa po spotkaniu ze swoim chińskim odpowiednikiem w Szanghaju.

– Bardzo mocno podniosłem, żeby procedury związane z dostępem do rynku chińskiego (…) trwały krótko, żeby to się nie ciągnęło latami – powiedział szef resortu, opisując swoją rozmowę z Hanem Changfu.
Ardanowski jest członkiem polskiej delegacji rządowej przebywającej w Szanghaju w związku z rozpoczętymi w poniedziałek pierwszymi chińskimi targami importowymi (CIIE), które potrwają do 10 listopada.

Polski minister ocenił, że najistotniejszą kwestią poruszaną na spotkaniach z chińskimi władzami jest dla niego rozszerzenie eksportu drobiu do Chin. – Mamy już otwarcie, czyli nasze procedury zostały uznane, ale jesteśmy w tej chwili jednym z największych na świecie producentów drobiu i około 50 proc., a myślę, że w niedługim czasie nawet 60 proc., mięsa drobiowego będziemy musieli eksportować – powiedział.

Niedawno po prawie dwóch latach zakazu związanego z grypą ptaków przywrócono możliwość eksportu drobiu do Chin z pięciu naszych zakładów drobiarskich, które uzyskały stosowne zezwolenia. Polityk dodał, że we wtorek na spotkaniu z szefem chińskiego urzędu celnego będzie rozmawiał na temat dopuszczenia do tego rynku kolejnych zakładów i rozszerzenia dopuszczonego asortymentu.


Przekazał również, że zwrócił chińskiemu ministrowi rolnictwa uwagę na temat ASF, który od niedawna atakuje ChRL. Chiny kontynentalne nie uznają regionalizacji w kontekście tej choroby, w związku z czym zakazują wszelkiego importu z krajów, w których ASF wystąpił, w tym z Polski.

– Zadałem panu ministrowi pytanie, czy teraz, kiedy w Chinach pojawiły się przypadki afrykańskiego pomoru (…), w dalszym ciągu są tak zdeterminowani w nieuznawaniu regionalizacji – oświadczył Ardanowski i dodał: – Pan minister stwierdził, że przeanalizują swoje podejście do regionalizacji.

Ardanowski zaznaczył, że poza drobiem i wieprzowiną Polska ma również inne produkty rolne, które jest w stanie eksportować do Chin. – Mamy całą gamę produktów mlecznych (…), jesteśmy dużym producentem cukru, możemy również eksportować inne rodzaje mięs – powiedział.

Ocenił jednak, że Chiny "nie są workiem bez dna", jeśli chodzi o możliwość eksportu. – Czasami widzę naiwność ze strony producentów na świecie i przekonanie, że Chińczycy zawsze będą importowali – powiedział. Wskazał przy tym przykład polskich jabłek, których eksport jest niewielki, mimo że rodzime sady uzyskały stosowne zezwolenia.

Przestrzegł również przed "rywalizacją polsko-polską" na zagranicznych rynkach i wezwał przedsiębiorców do wspólnego budowania marki krajowej żywności. – Producenci w Polsce powinni zrozumieć, że na rynkach zewnętrznych w jedności siła – powiedział.

Na targi CIIE przybyły delegacje rządowe z ponad 100 krajów, w tym 17 prezydentów i premierów, choć nie ma wśród nich szefa rządu żadnego z najważniejszych państw Zachodu.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski