Copy LinkXFacebookShare

Minister rolnictwa na dywaniku u premier Ewy Kopacz

Marek Sawicki dziś po południu będzie się tłumaczył przed szefową rządu z funkcjonowania spółki Elewarr, nad którą nadzór właścicielski sprawuje Agencja Rynku Rolnego.

Wezwanie ministra do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jest efektem druzgocącego dla ARR raportu Najwyższej Izby Kontroli, która wytknęła nadzorowanej przez ministra rolnictwa agencji szereg zaniedbań i nieprawidłowości ws. Elewarru.

W piątek rzeczniczka rządu przyznała, że nadzór właścicielski nad Elewarrem "był niewystarczający".

Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że po ostatniej kontroli NIK nie przeprowadzono planu naprawczego.

A jest o czym mówić, bo zdaniem NIK "spółka Elewarr przestała pełnić kluczową rolę w stabilizacji rynku zbóż oraz w przechowywaniu zapasów interwencyjnych Unii Europejskiej".

Zmalała też jej rola w przechowywaniu rezerw strategicznych. "Przeprowadzone zmiany organizacyjne okazały się nieskuteczne. Prezes Agencji Rynku Rolnego nie zapobiegł też pogorszeniu sytuacji ekonomiczno-finansowej spółki" – zarzuca NIK.

Kontrolerzy stwierdzili szereg nieprawidłowości, które doprowadziły do strat finansowych. W związku z tym Najwyższa Izba Kontroli przygotowała i przesłała zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie niedopełnienia obowiązku zwrotu roszczeń w kwocie 1,4 mln zł i wyrządzenia spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.

ARR nie ma sobie nic do zarzucenia. W specjalnym oświadczeniu podkreśla, że zrobiono wszystko, aby naprawić trudną sytuację finansową Elewarru.

"Prezes ARR niezwłocznie po powołaniu zapoznał się wnikliwie z sytuacją Spółki Elewarr i podjął kroki zmierzające do ustabilizowania sytuacji organizacyjnej i finansowej. To z Jego inicjatywy Zarząd Spółki został zmniejszony do jednoosobowego a Rada nadzorcza do trzech członków. Likwidacji uległo również stanowisko dyrektora generalnego" – czytamy w komunikacie ARR.

Prezes ARR Radosław Szatkowski zwraca uwagę, że prezentowane przez NIK dane są nieaktualne, a dziś Elewarr jest w znacznie lepszej kondycji. Na razie nie ma zamiaru wyciągać konsekwencji służbowych wobec wiceprezesa ARR Lucjana Zwolaka, który z ramienia agencji nadzorował Elewarr.

Zwolak złożył prezesowi ARR oraz ministrowi rolnictwa "obszerne wyjaśnienia dotyczące jego reprezentowania Agencji wobec Spółki Elewarr".

"Do czasu wyjaśnienia sprawy prezes ARR nie podejmie żadnych kroków wobec wiceprezesa L. Zwolaka, który obowiązki, wynikające z pełnionej funkcji w ARR, pełni należycie i bez zarzutów. Lucjan Zwolak, w związku z postępowaniem, niezwłocznie złożył rezygnację z Rady Nadzorczej Spółki Elewarr i Prezes przyjął tę rezygnację" – informuje ARR.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!