Minister Krajewski o paliwach, nawozach i energii z ziemniaków

Fot. MRiRW
Dzisiaj mamy nowy kryzys i nowe problemy – stwierdził minister rolnictwa Stefan Krajewski, oceniając skutki działań militarnych na Bliskim Wschodzie w kontekście rolnictwa. Mówił o cenach paliw i dostępności nawozów. Przekonywał, że trzeba postawić na energię z OZE, w tym z przerobu produktów rolnych.
„Wszyscy, którzy tankują samochody, maszyny czy ciągniki, czekają na zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Nie wiemy, ile ten kryzys potrwa. Wojna w Ukrainie miała trwać cztery dni, a trwa już ponad cztery lata” – zaznaczył Stefan Krajewski 17 marca w programie „Gość poranka” w TVP Info.
Minister Krajewski: rozmawiamy o cenach paliw i obniżce VAT
Prowadzący zapytał ministra rolnictwa, czy będzie naciskał na ministra finansów w sprawie m.in. obniżki VAT na paliwo. Bo ceny paliw w następstwie drożejącej ropy naftowej poszły znacznie w górę. Tymczasem rolnicy potrzebują paliwa w dużych ilościach do rozpoczętych, wiosennych prac polowych.
„Rozmawiamy na te tematy. Nie chodzi o to, żeby kogokolwiek dociskać czy naciskać, ale o rozmowę o realnych potrzebach i rozwiązaniach, które możemy zastosować” – odparł minister Krajewski.
Jednocześnie nie ukrywał, że koszty w rolnictwie czy w przetwórstwie rosną. Jak mówił, nieszczęśliwie złożyło się, że konflikt na Bliskim Wschodzie pojawił się właśnie teraz. „Nie mamy jednak na to wpływu. Jeszcze kilka tygodni temu rozmawialiśmy o tym, że największym zagrożeniem dla polskiego rolnictwa i przetwórstwa jest wojna w Ukrainie. Dziś mamy nowy kryzys i nowe problemy” – stwierdził polityk.
Szef resortu rolnictwa przed rozmowami na Radzie AGRIFISH
Jak deklarował, działania na rzecz rolników trwają. W przyszłym tygodniu ma uczestniczyć w posiedzeniu unijnej Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa (AGRIFISH) w Brukseli. A tam mają być podjęte rozmowy o nowych wyzwaniach i problemach w związku z sytuacją na świecie.
Na pewno będą dotyczyć nowych form pomocy dla rolników. Jako jedną z potencjalnie możliwych minister Krajewski wymienił większą dopłatę do paliwa. Czyli de facto większy zwrot akcyzy zawartej w oleju napędowym zużytym do produkcji. Taki model pomocy był już „przerabiany”.
Ponadto szef resortu rolnictwa zapewniał, że rozmawia o „różnych wariantach” z ministrami energii czy aktywów państwowych.
Minister Krajewski o rynku nawozów: to nie jest spekulacja
Nie mogło zabraknąć pytania o inny gorący temat w rolnictwie – nawozy. Krajewski wyraził nadzieję, że nawozów nie zabraknie, a polskie zakłady będą je produkować. Przy tym – na co zwrócił uwagę – dostępność nie jest tylko kwestią produkcji, ale też dystrybucji.
Według niego, podmioty prywatne, które kupiły nawozy, mają je dziś na składach i nie zawsze chcą sprzedawać. „To nawet nie jest spekulacja, tak to w handlu się odbywa. Jeśli ktoś kupił taniej, a sprzeda drożej, to jego zysk” – wskazał szef resortu.
Jednocześnie dowodził, że spekulacja jest wtedy, gdy dochodzi do blokowania rynku przez ileś podmiotów jednocześnie. Ale odpowiedzią na takie działania są mechanizmy i instytucje, jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Minister Krajewski: alternatywą jest tańsza energia, np. z biogazu
W kontekście cen energii minister Krajewski wskazywał, że alternatywą jest tańsza energia. Dlatego trzeba postawić na produkcję energii odnawialnej (OZE), chociażby z biogazu. Bo to rozwiązanie, które z jednej strony daje rolnikom możliwość zarobienia pieniędzy. Natomiast z drugiej strony daje szansę zdjęcia z rynku nadwyżki niektórych produktów rolnych. Takich, których ceny są dziś zbyt niskie, by gospodarstwa je sprzedawały w skupach. Jako przykład polityk podał ziemniaki, które – co podkreślał – nadają się do przetworzenia na energię.
Wyjście Polski z UE? W grze dopłaty i eksport żywności
W rozmowie poruszona została także kwestia ewentualnego wyjścia Polski z UE, która przejawia się w politycznych dyskusjach. Jakie byłyby skutki tego dla rolników?
Odpowiadając, szef resortu rolnictwa zwrócił uwagę na rolników z Wielkiej Brytanii. Stwierdził, że po wyjściu mają oni niższe ceny w skupach, chociażby mleka. Natomiast Polska stała się jednym z kluczowych eksporterów żywności. W 2025 r. ten eksport sięgnął wartości 248 mld zł, co oznacza 16 proc. całego polskiego eksportu. Jest to 11-krotny wzrost w porównaniu do stanu sprzed wejścia do Unii.
Ponadto – jak dodawał minister Krajewski – trzeba pamiętać o konkretnych środkach na rozwój i modernizacje polskiego rolnictwa czy dopłatach bezpośrednich dla gospodarzy.
Przeczytaj również: Rynek nawozów w Polsce. Co z importem? Będą dopłaty?
Źródło: TVP Info

