Copy LinkXFacebookShare

Minister chce ruszyć z programem retencji wód

I te malutkie, i te ogromne zbiorniki zatrzymujące wodę mają powstawać w ramach ogólnopolskiego Programu Rozwoju Retencji. Jego realizację zapowiedział Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Deklaracja padła podczas XXVIII Forum Ekonomicznego, odbywającego się w dniach 4-6 września w Krynicy. Jeden z paneli dyskusyjnych nazwano "Powódź? Susza? Retencja!".


Rozmawiający nie mieli wątpliwości, że wobec coraz silniej odczuwanych zmian klimatu, skutkujących ekstremalnymi zjawiskami hydrologicznymi, takimi jak powódź i susza, potrzeba spójnych i przemyślanych rozwiązań, ułatwiających przystosowanie się do nich. A o konieczności gromadzenia wody mówi się nie od dziś.

Minister Gróbarczyk podczas ogłaszania Programu Rozwoju Retencji mówił, że jest to konieczne, bo Polska jest na końcu wśród krajów UE jeśli chodzi o retencjonowanie wody. – Mamy możliwość zwiększenia retencjonowania wody ponad dwukrotnie – przekonywał minister podczas panelu.

Jak podaje jego resort, zasoby wodne w Polsce są na tyle małe, że na jednego mieszkańca przypada średnio 1600 m sześc. wody w ciągu roku, czyli trzy razy mniej niż wynosi średnia dla Europy (4500 m sześc.). W dodatku są rozmieszczone nierównomiernie – na południowych, wyżynnych i górskich terenach jest ich więcej niż w środkowej i północnej części Polski.


– Stoimy przed dużym wyzwaniem związanym ze zmianami klimatu. Już dziś cierpimy z powodu suszy i powodzi. Dlatego musimy przeciwdziałać tym zjawiskom. Pierwszy element Programu Rozwoju Retencji to ujednolicenie programów dla całej Polski. Drugi natomiast to zwiększenie bezpieczeństwa wodnego – wymieniał Gróbarczyk.

Polityk zapewniał, że program będzie zakładał bardzo szerokie i kompleksowe podejście do tematu. Przewiduje tworzenie różnych zbiorników, tych do dużej retencji, małej i mikroretencji. A są one bardzo potrzebne, bo do tej pory możliwości ochrony przed powodzią i suszą nie były w pełni wykorzystane.

Objętość zmagazynowanej wody w istniejących zbiornikach retencyjnych w Polsce wynosi około 4 mld m sześc., co stanowi niewiele ponad 6,5 proc. objętości średniego rocznego odpływu z wielolecia. Natomiast według szacunków warunki fizyczno-geograficzne w naszym kraju stwarzają możliwość jej zmagazynowania do 15 proc. średniego rocznego odpływu.

Program retencji do końca roku ma być skonsultowany z samorządami, a w przyszłym roku wpisany w program wieloletni, by urzędnicy przygotowali się do pozyskania środków na jego potrzeby z nowej perspektywy unijnej.

– Będzie kompleksowym rozwiązaniem wykorzystującym wszystkie środki retencjonowania wód. W siedem lat chcemy zrealizować program, który dwukrotnie usprawni gromadzenie wody w Polsce. Musimy przełamać ten impas – stwierdził na koniec minister Gróbarczyk.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!