Copy LinkXFacebookShare

Miał 4 promile alkoholu we krwi i usiadł za kierownicą ciągnika

Po polskich drogach wciąż jeżdżą, niestety, pijani traktorzyści. Ostatnio amator podróżowania na podwójnym gazie wpadł w  powiecie głogowskim na Dolnym Śląsku.

Stróże prawa zostali powiadomieni przez zaniepokojonych kierowców, że drogą łączącą miejscowości Pęcław i Białołęka porusza się ciągnik rolniczy, którego kierowca może być nietrzeźwy.


– Oficer dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrol. Policjanci zauważyli na drodze ciągnik rolniczy, a jego jazda potwierdzała słowa innych użytkowników ruchu. Pojazd zatrzymano do kontroli – opisuje podinsp. Bogdan Kaleta, oficer prasowy komendy powiatowej w Głogowie.

Okazało się, że kierowca transportującego drewno leciwego ursusa (popularnej "sześćdziesiątki"), 33-mieszkaniec powiatu głogowskiego, był kompletnie pijany. Badanie wykazało w jego organizmie aż 4 promile alkoholu.

– Policjanci szybko ustalili, że mężczyzna skazany był już prawomocnym wyrokiem sądowym za jazdę w stanie nietrzeźwości. Decyzja sądu obejmowała również dożywotni zakaz kierowania pojazdami. 33–latek złamał więc wyrok i zakaz – wyjaśnia podinsp. Kaleta.

Zatrzymanemu mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności nawet do lat 5.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące