Copy LinkXFacebookShare

Maszyny stanęły w ogniu. Strażacy gasili prasę i przyczepę samozbierającą

Pożary maszyn rolniczych to latem rokrocznie wyzwanie dla strażaków. Ostatnio gasili oni m.in. płonące prasę rolniczą i przyczepę samozbierającą.

Nad ranem w minioną niedzielę (6 lipca) do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Przasnyszu (woj. mazowieckie) wpłynęło zgłoszenie o pożarze przyczepy samozbierającej w Olszewcu.

„W chwili przyjazdu straży pożarnej palił się przód przyczepy oraz około 2 m kw. siana znajdującego się na niej” – przekazał, cytowany na portalu infoprzasnysz.com, strażak ze stanowiska kierowania przasnyskiej KP PSP.

Jak dodał, ratownicy podali dwa prądy wody w natarciu na palący się pojazd, a następnie przystąpili do przerzucenia i przelania wodą płonącego siana. Zagrożenie zostało opanowane.

„Według wstępnych ustaleń, prawdopodobną przyczyną pożaru było samozapalenie biologiczne” – poinformował lokalny portal.

Pożar prasy i ścierniska

Z pożarem maszyny – prasy rolniczej – zmagali się też 5 lipca strażacy w powiecie krotoszyńskim (woj. wielkopolskie).

„Ogień objął maszynę rolniczą oraz balot słomy w miejscowości Grębów. Do zdarzenia skierowano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie oraz pojazdy gaśnicze z jednostek OSP Rozdrażew i OSP Koźmin Wielkopolski” – podała w komunikacie krotoszyńska KP PSP.

Następnego dnia ratownicy z tej jednostki zmagali się z pożarem ścierniska oraz słomy w miejscowości Sulmierzyce.

„Dzięki szybkiej interwencji miejscowych rolników oraz dyspozycji zastępów z JRG w Krotoszynie i miejscowej jednostki OSP, straty pożarowe udało się zminimalizować” – wskazano w relacji.

To dopiero początek żniw

„Opisane interwencje o podobnym przebiegu ukazały jak duże znaczenie ma właściwe zabezpieczenie prac polowych. W myśl Rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów, należy wyposażyć miejsca omłotów, stertowania i kombajnowania w gaśnice oraz sprzęt służący do wykonywania pasów ograniczających rozprzestrzenianie się pożaru. Podczas weekendowych pożarów to właśnie szybka interwencja właścicieli, operatorów bądź okolicznych rolników, jeszcze w trakcie dojazdu pierwszych zastępów straży pożarnej pozwoliła ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia na pozostałą część upraw” – zaznaczyli krotoszyńscy strażacy.

I ostrzegli, że to dopiero początek żniw, a okres intensywnych prac polowych rozkręca się na dobre.

„Statystykom nie sprzyja pogoda, gdzie wysokie temperatury obniżają znacznie wilgotność” – czytamy w komunikacie.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!