Masowy odstrzał dzików rozniesie ASF. Naukowcy ostrzegają

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Katarzyna Florencka PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
09-01-2019,15:10 Aktualizacja: 09-01-2019,15:16
A A A

O natychmiastowe cofnięcie decyzji o odstrzale dzików i wdrożenie innych działań mających powstrzymać ekspansję wirusa ASF - apeluje grupa naukowców do premiera Mateusza Morawieckiego.

"Apelujemy o natychmiastowe cofnięcie decyzji o odstrzale redukcyjnym dzików i wdrożenie alternatywnych działań na bazie wiedzy naukowej i eksperckich opinii (ukierunkowanych na rzeczywisty mechanizm roznoszenia ASF związany ze świadomym bądź nieświadomym udziałem człowieka), mających na celu wstrzymanie dalszego rozprzestrzeniania się choroby w Polsce - czytamy w liście otwartym szefa rządu.

wirus, ASF, dziki, przypadki

Z powodu ASF co roku ginie coraz więcej dzików

Odstrzał sanitarny dzików jest jedyną metodą ograniczającą rozprzestrzenianie się wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF) w ich populacji. Jednak w ostatnim czasie działania te budzą wiele kontrowersji.   Redukcja populacji dzików...

Autorami listu jest grupa naukowców zajmujących się ochroną i zarządzaniem zasobami środowiska przyrodniczego, związanych z instytutami Polskiej Akademii Nauk. Do momentu nadania depeszy pod apelem podpisało się 300 naukowców.

List powstał w reakcji na zapowiedź skoordynowanej dużej akcji Polskiego Związku Łowieckiego w zakresie odstrzału dzików.

"Od 12 stycznia do końca lutego myśliwi mają przeprowadzić masowy, skoordynowany odstrzał dzików na zdecydowanej większości terytorium kraju. Odstrzelonych ma zostać nawet 210 tys. tych zwierząt, a resort środowiska domaga się maksymalnego obniżenia liczebności populacji tego gatunku. Uważamy, że decyzja ta zapadła pod naciskiem politycznym i nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia" - oceniają naukowcy.

Autorzy listu zwracają uwagę na to, że zarówno wytyczne Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), jak i krajowa praktyka wskazują, że zmasowane polowania na dziki walnie przyczyniają się do roznoszenia ASF.

Odstrzał sanitarny dzików, odstrzał dzików, walka z asf w polsce, polski związek łowiecki, koła łowieckie

Ekolodzy przeciw odstrzałowi dzików. To ludzie zarażają świnie

Ekolodzy z organizacji WWF są przeciwni masowym odstrzałom dzików z powodu afrykańskiego pomoru świń. Ich zdaniem, to ludzie, nie przestrzegając zasad bioasekuracji, przyczyniają się do zarażania swoich zwierząt w chlewniach. "Aby...

Jak tłumaczą, dzieje się to przez przemieszczanie się spłoszonych zwierząt na duże odległości, zanieczyszczanie środowiska przez krew zarażonych dzików oraz częstszy niż zazwyczaj kontakt myśliwych z krwią i szczątkami zarażonych dzików.

"Zwiększona mobilność myśliwych w ramach masowych odstrzałów może prowadzić do transmisji wirusa na duże odległości" - ostrzegają naukowcy.

Równocześnie autorzy listu powołują się na ekspertów z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach, według których wszystkie nowe ogniska zarażenia wirusem ASF w Polsce są wynikiem przenoszenia wirusa przez ludzi. "Prawdziwą przyczyną rozwoju ASF w Polsce jest bowiem brak bioasekuracji i niewystarczająca kontrola sanitarna w branży trzody chlewnej" - podkreślają w liście.

Naukowcy proponują, aby zamiast odstrzału dzików wprowadzić "realnie działające mechanizmy odnajdywania padłych osobników tego gatunku" - co ma pozwolić na skuteczne wykrywanie nowych przypadków ASF.

"Odnajdywanie i usuwanie padliny dzików zarażonych ASF stanowi również kluczowy element strategii ograniczenia długotrwałego utrzymywania się tej choroby w środowisku. Stoimy na stanowisku, iż dla osiągnięcia celu, jakim jest zatrzymanie epidemii ASF w Polsce, należy pilnie porzucić pozorowane i kosztowne działanie, jakim jest masowy odstrzał dzików" - podkreślają naukowcy.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj