Maseczki a rolnicy. W traktorze trzeba zakrywać twarz?
kontrola_maseczki.jpg
Nie do końca wiadomo, czy rolnicy np. za jazdę traktorem na pole bez zakrycia ust i nosa będą przez policję ścigani. Foto_KPP Mława
Przepis o obowiązkowym (od 16 kwietnia) stosowaniu maseczek był bardzo ogólny. Po doprecyzowaniu nadal nie do końca wiadomo, czy rolnicy np. za jazdę traktorem na pole bez zakrycia ust i nosa będą przez policję ścigani.
Zapis w nowym rządowym rozporządzeniu nakładającym ograniczenia związane z epidemią koronawirusa – z uwagi na swoją ogólność – wzbudził rozmaite dyskusje.
Brzmi tak: "Od dnia 16 kwietnia 2020 r. do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy części odzieży, maski albo maseczki, ust i nosa podczas przebywania poza adresem miejsca zamieszkania lub stałego pobytu".
Nowy obowiązek dotyczy oczywiście także rolników. Na pytanie, w jakim zakresie, pewnej odpowiedzi nie był w stanie udzielić chyba nikt. Przynajmniej jedna kwestia wydawała się szybko rozstrzygnięta.
Łukasz Szumowski, minister zdrowia stwierdził, że nie dotyczy to samochodów (a domyślnie także np. ciągników), gdzie – jak argumentował – "jesteśmy najczęściej w tym gronie, w którym żyjemy w domu albo sami".
– Natomiast jeżeli jest to publiczna przestrzeń, np. transport publiczny, jak najbardziej tak – opowiadał o nowym obowiązku szef resortu.
W najnowszym projekcie nowelizacji rozporządzenia, doprecyzowano, że obowiązek zakrywania ust i nosa dotyczy przebywania:
- w środkach publicznego transportu zbiorowego
- w miejscach ogólnodostępnych, w tym na drogach i placach, w obiektach kultu religijnego, obiektach handlowych, placówkach handlowych i na targowiskach
- na terenach zieleni, w szczególności: w parkach, zieleńcach, promenadach, bulwarach, ogrodach botanicznych, zoologicznych, jordanowskich i zabytkowych, a także na terenie plaż
- na terenach leśnych, w szczególności: na terenie parkingów leśnych, miejsc postoju pojazdów, miejsc edukacji leśnej, miejsc małej infrastruktury leśnej i miejsc biwakowania
Obowiązku nie stosuje się natomiast w przypadku:
- poruszania się przez osoby wspólnie zamieszkujące lub gospodarujące pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą
- dzieci poniżej 2 lat albo osób, które nie są w stanie zakrywać ust lub nosa z powodu z trudności w oddychaniu albo niezdolnych z do samodzielnego zakrycia lub odkrycia ust lub nosa
Z tych zapisów wynikałoby, że rolnik na polu czy we własnej zagrodzie stosować maseczki nie musi. Ale czy także podczas jazdy ciągnikiem na pole?
Skoro mowa o zwolnieniu z obowiązku poruszających się "pojazdem samochodowym", to trzeba przypomnieć, że zgodnie z kodeksem drogowym pojazd samochodowy to taki, którego "konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą 25km/h; określenie to nie obejmuje ciągnika rolniczego. Wydaje się, że w rozporządzeniu powinno się znaleźć raczej określenie "pojazd silnikowy".
Ostateczne doprecyzowanie przepisów – na które czekamy – jest bardzo ważne, bo przecież oprócz mandatów od policji za złamanie prawa w tym zakresie grożą także kary administracyjne ze strony sanepidu do nawet 30 tys. zł.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
