Copy LinkXFacebookShare

Martwe dziki w jeziorze. Hodowcy świń żyją w coraz większym strachu

Siedem martwych dzików wyłowiono z Jeziora Tarnobrzeskiego. Na szczęście wykluczono, by straciły życie w wyniku afrykańskiego pomoru świń.

Nie ma stuprocentowej pewności, jak zwierzęta znalazły się w wodzie. Przypuszczalnie weszły na cienki lód, który załamał się pod ich ciężarem. O tym, że ciała pływają w jeziorze strażników miejskich z Tarnobrzega (woj. podkarpackie) poinformowali mieszkańcy.


– Skontaktowaliśmy się z jednostką Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielowsi, która nam pomogła. Funkcjonariusze za pomocą chwytaków wciągali ciała do łódki. Wymagało to siły i zręczności, ale wszystkie udało się wyciągnąć na brzeg. Były to młode i dorosłe osobniki – powiedział "Echu Dnia" Robert Kędziora, komendant tarnobrzeskiej SM.

Wieść o padłych dzikach musiała mocno zaniepokoić okolicznych hodowców trzody chlewnej w kontekście zagrożenia afrykańskim pomorem świń.

Procedury w tej sprawie wszczęli inspektorzy weterynaryjni.

Zabezpieczone zwłoki dzików zostały poddane sekcjom, do tego pobrano próbki do badań laboratoryjnych. Na szczęście wykluczyły, że osobniki były chore na ASF.
 

źródło: "Echo Dnia"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!