Marszałek Sejmu: rolnicy szybko muszą dostać pomoc. Izba zajmie się suszą

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
25-08-2015,12:45 Aktualizacja: 25-08-2015,12:52
A A A

Małgorzata Kidawa-Błońska uważa, że rolnicy poszkodowani przez suszę powinni możliwie szybko otrzymać pomoc. Zapowiedziała, że problemem Sejm zajmie się na najbliższym posiedzeniu.

Marszałek stwierdziła też, że nie wie, czy w kwestii suszy potrzebne jest ogłaszanie stanu klęski żywiołowej, bo "nie daje to rządowi dodatkowych uprawnień". - Najważniejsza jest pomoc dla rolników, szybka pomoc finansowa. W niektórych przypadkach całe plantacje trzeba będzie odtworzyć, bo uległy zniszczeniu - ta pomoc jest teraz najważniejsza - podkreśliła.

Chcą debatować o suszy na posiedzeniu plenarnym Sejmu

Temat suszy od kilku tygodniu zdecydowanie dominuje w Sejmie. Można się było o tym przekonać podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Spotkanie, które odbyło się pomimo trwających wakacji parlamentarnych,...

-  Sytuacja jest bardzo poważna, z tego, co wiem poszczególni wojewodowie przygotowali dla pani premier raporty z każdego województwa. Sytuacja jest groźna, bo dotyczy to nie tylko rolników; uprawy jabłek, owoców są zdziesiątkowane - powiedziała marszałek Sejmu.

Marszałek Sejmu poinformowała również, że sprawa suszy zostanie podjęta na najbliższym posiedzeniu izby. - Na pewno będzie dyskusja na ten temat na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Nie wyobrażam sobie, aby było inaczej - dodała. Izba pracować będzie w dniach 9-11 września. Kidawa-Błońska zastrzegła równocześnie, że jej zdaniem nie ma potrzeby zwoływania dodatkowego posiedzenia Sejmu poświęconego tej sprawie.

Pytana o propozycję premier Ewy Kopacz, aby prezydent Andrzej Duda zwołał Radę Gabinetową w sprawie suszy, marszałek oceniła, że takie spotkanie byłoby pomocne. - Wydaje mi się, że to byłoby naturalne, że nowy prezydent spotyka się z premierem kraju i rozmawiają o najważniejszych problemach w danym momencie - powiedziała.

Wyjaśniła, że podczas Rady prezydentowi zostałyby przekazane informacje z pierwszej ręki, żeby miał pełną wiedzę o tym, co się dzieje w kraju, jakie są problemy.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj