Copy LinkXFacebookShare

Lubelskie. Szesnaste ognisko wścieklizny w regionie

O stwierdzeniu 16. ogniska wścieklizny w Lubelskiem poinformował w środę lubelski wojewódzki lekarz weterynarii. Chorobę wykryto u lisa w powiecie tomaszowskim. Na terenach zagrożonych wścieklizną obowiązują szczepienia kotów.

Lubelski wojewódzki lekarz weterynarii Agnieszka Smyl podała w opublikowanym w środę komunikacie, że wściekliznę wykryto u lisa wolno żyjącego w miejscowości Steniatyn w gminie Łaszczów, w powiecie tomaszowskim.

To szesnaste ognisko wścieklizny stwierdzone w województwie lubelskim w tym roku, z czego większość w październiku (siedem ognisk) i w listopadzie (pięć ognisk). Chorobę wykryto u różnych zwierząt – lisów, kotów i jenotów – w różnych miejscowościach w powiatach tomaszowskim, zamojskim, hrubieszowskim i krasnostawskim.

Na terenie tych powiatów wyznaczone zostały obszary zagrożone wścieklizną. Zgodnie z wydanym przez wojewodę lubelskiego rozporządzeniem w sprawie zwalczania wścieklizny, na obszarach tych obowiązuje szczepienie przeciwko wściekliźnie kotów powyżej trzeciego miesiąca życia.

W Polsce obowiązkowe są szczepienia przeciwko wściekliźnie psów powyżej trzeciego miesiąca życia. Natomiast szczepienia kotów obowiązują w miejscach, gdzie została stwierdzona wścieklizna i wyznaczono obszar zagrożony. Weterynarze zalecają jednak, aby niezależnie od tego szczepić koty, zwłaszcza te, które wychodzą na zewnątrz.

Wścieklizna jest niebezpieczną, nieuleczalną i śmiertelną chorobą. Głównym nosicielem wścieklizny w Polsce jest lis rudy.

Do zakażenia człowieka dochodzi najczęściej w wyniku pogryzienia przez chore zwierzę. Jedyną skuteczną metodą zapobiegania wściekliźnie są szczepienia ochronne.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu