Lubelskie: biogospodarka główną inteligentną specjalizacją regionu

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (bea) | redakcja@agropolska.pl
08-02-2015,12:45 Aktualizacja: 08-02-2015,14:29
A A A

Biogospodarka będzie główną inteligentną specjalizacją województwa lubelskiego, obszarem wspieranym przez inwestycje finansowane z funduszy europejskich. Jako uzupełniające specjalizacje regionu preferowana będzie medycyna i usługi prozdrowotne, informatyka i automatyka oraz energetyka niskoemisyjna – powiedział PAP marszałek województwa lubelskiego Sławomir Sosnowski.

„W biogospodarce pracuje 53 proc. ludzi zawodowo czynnych w regionie. To obszar dominujący, tu widzimy największe możliwości rozwoju i tu możemy wdrożyć najwięcej innowacji” – powiedział Sosnowski.

Biogospodarkę należy rozumieć znacznie szerzej niż tylko rolnictwo. To dziedzina obejmująca też przetwórstwo płodów rolnych, produkcję maszyn rolniczych, ekologię, wytwarzanie zdrowej żywności, wykorzystywanie surowców pochodzenia rolniczego w przemyśle. „Produkcja przędzy z lnu czy ziołolecznictwo to też biogospodarka” – tłumaczył Sosnowski.

„Lubelskie ma bardzo zróżnicowane rolnictwo, chyba najbardziej w kraju, dostarczające rozmaitych produktów, co wynika z uwarunkowań glebowych, klimatycznych i kulturowych” – podkreślił marszałek.

Specjalizacje zostały wskazane przez zespoły ekspertów, po przeprowadzeniu badań i konsultacji społecznych.

„Te badania pokazały, że w niektórych obszarach powinniśmy już prowadzić mniej inwestycji. Na przykład, jeżeli chodzi o mechanizację rolnictwa to okazało się, że koni mechanicznych, wystarczyłoby już na znacznie większą powierzchnię niż obszary rolnicze w naszym województwie” – zaznaczył Sosnowski.

Marszałek widzi natomiast duże możliwości wprowadzania w biogospodarce innowacyjnych rozwiązań. „My nie zrewolucjonizujemy elektroniki, są od nas lepsi, ale możemy wprowadzić dużo jej zastosowań. Możliwości finansowe będą znaczne. W poprzedniej perspektywie finansowej wykorzystaliśmy 5 mln euro na innowacje, w następnej perspektywie, do 2020 r., będziemy mieli do dyspozycji 100 mln euro ” – powiedział Sosnowski.

Przedsiębiorca Paweł Hajduk, prezes spółki Centrum Badawczo-Rozwojowe Hajduk Group, zajmującej się projektowaniem maszyn i urządzeń ocenił, że przyjęte założenia są „bardzo dobre”. „Jeśli pieniądze z funduszy europejskich rzeczywiście przeznaczone zostaną na innowacyjne rozwiązania, a nie – jak bywało dotychczas – na domy weselne, to efekty mogą być duże” – powiedział Hajduk.

„Biogospodarka, jako główna specjalizacja regionu, została dobrze wybrana, u nas nie ma wielkiego przemysłu, podstawą jest rolnictwo. Powstaje dużo innowacyjnych rozwiązań, choćby na lubelskim Uniwersytecie Przyrodniczym i jest na nie zapotrzebowanie. Przykładem mogą być biogazownie. Po dopracowaniu technologii, które są jeszcze drogie, mogłyby powstawać przy każdym gospodarstwie” – dodał przedsiębiorca.

 


 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj