Łowienie ryb zakończyło się zatopieniem samochodu w Wiśle
samochod_wisla_1_d688368b
Do zdarzenia doszło w miejscowości Latków w gminie Magnuszew na Mazowszu. Foto_OSP Magnuszew
Nietypową interwencję przeprowadzili strażacy w gminie Magnuszew na Mazowszu. Zostali wezwani na miejsce przez wędkarza, który przez swoje roztargnienie, zatopił samochód osobowy w rzece.
Mężczyzna zaparkował auto kilkanaście metrów od brzegu i rozpoczął wędkowanie, gdy nagle samochód stoczył się do Wisły.
Kozieniccy strażacy, którzy uczestniczyli w akcji podkreślają, że przyczyną niecodziennej sytuacji był błąd kierowcy.
"Zaciągnął hamulec ręczny, ale prawdopodobnie nie wbił biegu" – pisze w swoim internetowym wydaniu dziennik "Echo Dnia"
Wędkarz postanowił ratować pojazd i przywiązał auto, żeby nie odpłynęło od brzegu.
"Wraz z jednostką JRG Kozienice udało nam się wyciągnąć samochód na brzeg za pomocą ciągnika rolniczego" – relacjonuje na swoim facebookowym profilu OSP Magnuszew.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
