Copy LinkXFacebookShare

Łowienie ryb zakończyło się zatopieniem samochodu w Wiśle

Nietypową interwencję przeprowadzili strażacy w gminie Magnuszew na Mazowszu. Zostali wezwani na miejsce przez wędkarza, który przez swoje roztargnienie, zatopił samochód osobowy w rzece.

Mężczyzna zaparkował auto kilkanaście metrów od brzegu i rozpoczął wędkowanie, gdy nagle samochód stoczył się do Wisły.

Kozieniccy strażacy, którzy uczestniczyli w akcji podkreślają, że przyczyną niecodziennej sytuacji był błąd kierowcy.

"Zaciągnął hamulec ręczny, ale prawdopodobnie nie wbił biegu" – pisze w swoim internetowym wydaniu dziennik "Echo Dnia"

Wędkarz postanowił ratować pojazd i przywiązał auto, żeby nie odpłynęło od brzegu.

"Wraz z jednostką JRG Kozienice udało nam się wyciągnąć samochód na brzeg za pomocą ciągnika rolniczego" – relacjonuje na swoim facebookowym profilu OSP Magnuszew.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!