Copy LinkXFacebookShare

Lis grasuje po wsi i pustoszy stada drobiu

Genowefa Mazur z Bobrówki na Podkarpaciu dorabia do skromnej emerytury sprzedając jaja, ale niedługo nie będzie miała czym handlować. Wszystko przez lisa, który grasuje w okolicy i pustoszy stada drobiu.

– Wyszłam na podwórze, a tam rzeź. Jeszcze pióra fruwały w powietrzu. Omal serce mi nie pękło z żalu na widok tych moich bidulek. Łby poukręcane, poranione. Tak je urządził ten rudy bandyta – mówi zrozpaczona kobieta w rozmowie z "Faktem".

Przez drapieżnika pani Genowefa straciła 47 kur i kaczek i już nawet nie liczy strat.

– To nie tylko pasza, która kosztuje. Ile pracy i serca trzeba było włożyć, aby wyhodować takie piękne, dorodne kokoszki. A szkodnik przyszedł i zabił – mówi z żalem emerytka.

Jak się okazuje podobne problemy z drapieżnikiem mają inni mieszkańcy wsi.

– Takiej tragedii jeszcze u nas nie było. Nie wiemy, czy to jeden lis, czy cała kolonia atakuje nasze kurniki – mówią zgodnie.

Interweniowali już w gminie, u leśników. Ale na odszkodowanie nie mają co liczyć, bo przysługuje za zwierzynę łowną, albo objętą całoroczną ochroną, a lis do tej grupy nie należy.

– Nic nie możemy zrobić. Jak założymy pułapkę, to przyjdzie ktoś i oskarży nas o kłusownictwo. Psa też nie można spuścić, bo pogna na wieś i jeszcze w kolejne kłopoty wpędzi. Mamy tylko petardy. Ale co z tego, jak te cwaniaczki już nawet tego się nie boją – mówi na koniec Genowefa Mazur.
 

źródło: "Fakt"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?